ESPN DeportesNecaxa anuncia salida de DT Martín VariniESPNWeek 2 truths: Ohio State's big-game problem; Oregon and Oklahoma still haven't fixed thingsBBC NewsWatch: Match of the DayRTP Desporto"Traição" de Adzic impõe primeira derrota à Juventusוואלהשר החוץ של עומאן: נדחתה הפגישה האזורית שתוכננה להתקיים בסלאלהThe Jerusalem PostCould Iran’s regime collapse? Inside the Israeli assessment of Tehran’s future - analysisDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: Zille is targeting the ANC’s heartland in Joburg, but voters are doubtfulInquirerLotto results: No jackpot winner in Sept. 13 drawsRadio-CanadaUn compromis qui permet à Zachary Bolduc d’assurer son avenir pour quatre ansVanguardThere was FBI investigation but Tinubu not involved — OmokriComplete SportsLookman Features As Atletico Return To Winning Ways After 3-0 Win Against Sociedadn-tvZwei Touchdowns zum Start: Amon-Ra St. Brown eröffnet NFL-Saison in Höchstform
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

Mieszkańcy przygranicza skarżą się na alerty RCB. „Nie mamy informacji”

Translate

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 13 września (21:00)

Mieszkańcy terenów przygranicznych w Lubelskiem i na Podkarpaciu skarżą się nie tylko na strach wywoływany powtarzającymi się alertami RCB ostrzegającymi przed rosyjskimi atakami na Ukrainie, ale także na brak konkretnych informacji po ich otrzymaniu.

Mieszkańcy przygranicza skarżą się na alerty RCB. „Nie mamy informacji”

Mieszkańcy przygranicza skarżą się na alerty RCB, fot. zdj. ilustracyjne/Wojtek Jargiło /PAP

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła w ostatnim czasie wiele alertów do mieszkańców przygranicznych terenów dotyczących rosyjskich ataków na Ukrainę. Ci jednak mówią, że same SMS-y ostrzegawcze nie odpowiadają na najważniejsze pytanie: co dzieje się w ich bezpośrednim sąsiedztwie?

Do tego niepokój potęgują odgłosy wojskowych samolotów - mieszkańcy przyznają, że nie wiedzą, czy słyszane w nocy lub nad ranem dźwięki mają związek z sytuacją za wschodnią granicą Polski, czy z czymś innym.

Jeżeli SMS-y przychodzą o trzeciej czy o czwartej nad ranem, to 90 proc. ich adresatów śpi, czyta je przy śniadaniu. Ja akurat nie słyszałem, ale brat i dziadek słyszeli. No, ale też nie mamy informacji, co to było - mówi jeden z mieszkańców Szczecyna w rozmowie z reporterką RMF FM Magdaleną Grajnert.

Inny mieszkaniec zwraca uwagę, że komunikaty są dla niego zbyt ogólne.

Piszą tylko o Ukrainie, to nikogo to nie wzrusza do końca – mówi.

Coraz częstsze alerty RCB

W niedzielę po godz. 4 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Miało to związek z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych, które wykonywały uderzenia na terytorium Ukrainy.

W związku z zagrożeniem do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia rozesłano alerty RCB. Kolejny komunikat, skierowany do mieszkańców sześciu powiatów w województwie lubelskim, przez kilkadziesiąt minut ostrzegał przed zagrożeniem atakiem z powietrza. W tych powiatach uruchomiono również syreny alarmowe.

Nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z rosyjskich bezzałogowców uderzył tuż przy granicy z Polską. Dron zaatakował również pociąg relacji Kijów-Warszawa.

Premier Donald Tusk podczas odprawy w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa powiedział, że „najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej”. Nie możemy wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium - dodał.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.