The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 2, 2026

Jak przekonać Polaków do systemu kaucyjnego? Ekspert mówi wprost

Translate

- Przekonamy ich z pewnością tym, że system będzie bardzo dobrze działał i będzie mieli blisko do butelkomatu - stwierdził w programie "Newsroom WP" Bartosz Malowaniec, ekspert ds. gospodarki odpadami z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste, odpowiadając na pytanie, jak przekonać Polaków do działającego od roku systemu kaucyjnego. Dodał, że Polacy powinni też zrozumieć, że oddając opakowania, "robią coś dla naszej planety".

- Jak pan odpowie na ten najczęstszy zarzut wśród użytkowników systemu kaucyjnego, że Polaków śmieciarzy w tym sensie, że składujemy butelki po domach i potem z tymi worami musimy pielgrzymować do sklepów. Jak pan się do tego odniesie? - zapytał swojego gościa, prowadzący program "Newsroom WP" Paweł Pawłowski.

- Śmieciarze to są ci, co śmiecą w przestrzeni publicznej, więc zdecydowanie jest to złe określenie - odparł Bartosz Malowaniec. - System zrobił z nas osoby, które z jednej strony widzą, że muszą podjąć pewne działania, bo to trzeba zrozumieć, że to są działania takie, żeby nasza planeta była czystsza i by było mniej emisji. To są nasze działania, które możemy zrobić u nas, w naszym gospodarstwie domowym. Nie wymaga to wiele wysiłku i powinniśmy być z tego dumni, że robimy coś dla naszej planety - tłumaczył ekspert.

- Z raportu opublikowanego przez IneaGroup wynika, że przed startem systemu kaucyjnego popierało go 70 proc. ankietowanych. Dzisiaj utrzymania tego systemu chce mniej niż 50 proc. badanych, a prawie 45 proc. opowiada się za jego likwidacją. Co się stało, że to poparcie dla systemu kaucyjnego spadło? - zastanawiał się prowadzący program.

- Dobrze wiemy, że tutaj również działają grupy, którym bardzo zależy na tym, żeby podburzać społeczeństwo. Nie ze względu na sam system kaucyjny. Bardziej im zależy na tym, żeby uzyskać pewne poparcie polityczne, wszyscy dobrze wiemy, że to chodzi bardziej o tę stronę skrajnie prawicową - mówił ekspert.

- To narracja polityczna spowodowała to, że Polacy zmniejszyli swoje poparcie? - dopytywał prowadzący.

- Myślę, że troszeczkę też. Myślę, że zaważył też ten falstart, który był przez pierwsze miesiące. Ale mam nadzieję, że Polacy zrozumieją, że to po prostu wszystko musi się ułożyć i powoli nakręcić - odparł Malowaniec.

- A co należy zmienić, żeby przekonać tych przeciwników do tego, żeby zaakceptowali i poparli ten system kaucyjny, żeby nie musieli się po prostu denerwować tymi wielkimi worami butelek, które wożą do sklepów? - dociekał Paweł Pawłowski.

- Ważne jest to, żeby zrozumieli, że to robią to dla planety. Muszą po prostu wyobrazić sobie pewne zmiany na Ziemi. Musimy, pewne działania podjąć. Każdy z nas, a nie tylko rządy i każde społeczeństwo, żeby ratować planetę - mówił ekspert.

- I jechać ze śmieciami i do sklepu dwulitrowym dieslem - zauważył prowadzący.

- Przy okazji robiąc zakupy. Mam nadzieję, że powolutku zmienią się również te nawyki, jeżeli chodzi o samochody... - odparł gośc programu.

- Czyli musimy przesiąść się do elektrycznych aut, a najlepiej rowerem wozić butelki do sklepu? I myśli Pan, że tym przekonamy społeczeństwo do poparcia systemu kaucyjnego? - dopytywał Pawłowski.

- No nie, tym nie przekonamy. Przekonamy ich z pewnością tym, że system kaucyjny będzie bardzo dobrze działał. Będzie blisko do butelkomatów. I to wydaje mi się, że to jest kluczowe - odparł Bartosz Malowaniec.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.