Trump zdecydował, mimo sprzeciwu. Dziesiątki milionów nie dla Ukrainy i NATO
Według "The Washington Post" administracja Donalda Trumpa wycofała dziesiątki milionów dolarów pomocy wojskowej, które były przeznaczone dla krajów europejskich. Przekazanie pieniędzy ujęto w ustawie mającej posłużyć wsparciu Ukrainy.
Środki miały także trafić na Bliski Wschód. Mimo sprzeciwu demokratycznych polityków z komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów i Senatu, zostaną one przekazane krajom Ameryki Łacińskiej.
Trump przekierowuje pieniądze do Ameryki Łacińskiej
O tym, że administracja Trumpa planuje przekazanie pieniędzy innym krajom Departament Stanu informował Kongres we wrześniu. W efekcie senatorka Jeanne Shaheen i przedstawiciel Izby Reprezentantów Gregory Meeks, członkowie Partii Demokratycznej, zdecydowali o zawieszeniu przekierowania środków.
ZOBACZ: Żądają wstrzymania pomocy dla Ukrainy. Awantura w niemieckim parlamencie
"The Washington Post" donosi, że administracja zignorowała zawieszenie. Poinformowała Kongres, że przekierowuje 52 mln dolarów do Ekwadoru, Kolumbii, Panamy i Peru. Urzędnicy zwracali jednak uwagę, że pieniądze te zostały wcześniej zatwierdzone dla Macedonii Północnej, Słowacji, Iraku i Tunezji. Shaheen i Meeks wysłali w tej sprawie list do sekretarza stanu Marca Rubio, w którym sprzeciwiają się takiemu działaniu.
"Obie izby Kongresu przekazały te fundusze na ściśle określony cel: wsparcie Ukrainy i naszych europejskich sojuszników po pełnej inwazji Rosji. Władza wykonawcza nie ma nieograniczonych uprawnień do przekierowywania tych funduszy na niezwiązane z tym priorytety polityczne administracji lub krajów" - piszą w liście, który cytuje "The Post".
Departament Stanu odpowiada. "Zgodne ze Strategią Bezpieczeństwa Narodowego"
Shaheen i Meeks dodali, że przekierowanie pieniędzy, które wcześniej zatwierdził Kongres, narusza wymogi ustawowe. Departament Stanu nie odniósł się bezpośrednio do tych konkretnych zarzutów. Zamiast tego opublikował oświadczenie, w którym czytamy, że "przekierowanie funduszy z Bliskiego Wschodu i Europy na półkulę zachodnią jest zgodne ze Strategią Bezpieczeństwa Narodowego".
ZOBACZ: Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"
"Fundusze wykorzystane w naszym regionie zostaną przeznaczone na walkę z terroryzmem narkotykowym na naszej półkuli i pomogą w dalszym zapewnianiu bezpieczeństwa Kanału Panamskiego. Środki wykorzystane na półkuli zachodniej wzmocnią amerykańskie partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa i pomogą przeciwdziałać wrogim wpływom militarnym w naszym wspólnym regionie" - dodano w oświadczeniu.
Fundusze zatwierdzono w 2022 roku. Jak przypomina "The Washington Post", pierwotnie miały być przeznaczone na pomoc Ukrainie i wspierającym ją krajom. Miało to również zachęcać inne państwa do kupowania sprzętu wojskowego od USA, zamiast od Rosji. Shaheen i Meeks dodali w liście do Rubio, że administracja Trumpa nie wyjaśniła, w jaki sposób przekazanie pieniędzy krajom Ameryki Łacińskiej realizuje pierwotne założenie ustawy, by przekazać środki państwom dotkniętym wojną w Ukrainie.
ZOBACZ: Amerykańskie paszporty z Donaldem Trumpem. W środku złote litery
Jeremy Shapiro, dyrektor ds. badań w Europejskiej Radzie Stosunków Zagranicznych, powiedział "The Washington Post", że kraje europejskie odbierają decyzję jako "zwiastun tego, jakie priorytety będzie miał Trump" w sprawach międzynarodowych. - To wzmocni poczucie, że Europejczycy mogą zostać porzuceni, jeśli nie zdadzą testu lojalności lub nie zrobią tego, czego chce administracja w sprawie Iranu - dodał Shapiro.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.