Rosja grozi całkowitym wstrzymaniem dostaw gazu do Armenii
Obecnie przesył gazu został wstrzymany z powodu planowanych prac remontowych, a ormiańscy odbiorcy są zaopatrywani w gaz z zapasów zgromadzonych w magazynach. Według źródeł serwisu, 1 listopada może dojść do poważnej "awarii" lub wystąpienia siły wyższej, po czym dostawy gazu nie zostaną wznowione.
Jak wyjaśniają rozmówcy serwisu, Moskwa miała oświadczyć premierowi Armenii Nikolowi Paszynianowi, że może zapobiec takiemu scenariuszowi, jeśli zrezygnuje z dyskusji na temat przyszłości rosyjskiej bazy wojskowej w Giumri oraz działań wobec przedsiębiorstw z rosyjskim kapitałem, w tym Kolei Południowokaukaskiej i Gazpromu.
Czytaj nas częściej w Google
Moskwa ma również domagać się od Armenii wyboru między Eurazjatycką Unią Gospodarczą (EUG) a Unią Europejską. W szczególności chodzi o to, aby albo anulować ustawę rozpoczynającą proces integracji europejskiej, albo wyznaczyć datę referendum w tej sprawie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kolejnym warunkiem ma być zaprzestanie postępowań karnych wobec prorosyjskich polityków oraz powołanie wicepremiera akceptowanego przez Kreml.
Rosnące napięcie między Rosją a Armenią
26 maja Rosja zagroziła Armenii jednostronnym zerwaniem umowy o dostawach gazu ziemnego, produktów naftowych i surowca diamentowego, jeśli będzie ona kontynuować starania o członkostwo w UE.
Obecnie republika jest niemal całkowicie uzależniona od rosyjskiego gazu: Gazprom dostarczy jej około 2,7 mld m sześc. do 2025 r. Według Władimira Putina obecna preferencyjna cena dla Erywania wynosi 177 dol. za tysiąc metrów sześciennych. Kreml ostrzegł, że jeśli Armenia wystąpi z Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, cena powróci do poziomu rynkowego.
16 września Alen Simonian, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Republiki, ogłosił, że kraj może zacząć kupować gaz z Azerbejdżanu, Turcji i Iranu zamiast z Rosji. Zapytany o to, czy rosyjski gaz jest tańszy, odparł, że w tym przypadku paliwo to jest "używane jako waluta polityczna". — Kto powiedział, że cenę gazu mierzy się tylko w dolarach? — zauważył.
Paszynian podkreślił, że Armenia w każdym przypadku będzie szukać alternatywy dla rosyjskiego gazu ze względu na polityczną decyzję o "rozwoju niepodległości i państwowości".
Napięcia między Rosją a Armenią nasiliły się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Od maja Moskwa konsekwentnie zakazała importu różnych produktów armeńskich, w tym alkoholu, warzyw, owoców, ryb, mleka i kwiatów.
Pierwsze ograniczenia w imporcie i tranzycie towarów ormiańskich pojawiły się tuż przed wyborami parlamentarnymi w republice 7 czerwca, a po zwycięstwie partii Paszyniana i decyzji Erywania o ubieganiu się o członkostwo w UE, ich liczba gwałtownie wzrosła. W odpowiedzi Armenia zaczęła reorientować swój eksport na inne rynki, w tym na Europę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.