Mistrzynie inspirują młode dziewczyny do wiary w siebie: „Sport odmienił moje życie”

Opracowanie: Joanna Potocka Publikacja: Dzisiaj, 20 października (12:41)
Mistrzynie sportu odwiedziły uczennice w Stanisławowie Pierwszym, w gminie Nieporęt na Mazowszu, by podzielić się swoją historią, dodać odwagi i zachęcić do aktywności fizycznej. Spotkanie okazało się niezwykle ważną lekcją nie tylko o sporcie, ale przede wszystkim o sile, wytrwałości i budowaniu pewności siebie.
W Stanisławowie Pierwszym, w gminie Nieporęt, odbyło się wyjątkowe spotkanie w ramach akcji „Mistrzynie w Szkołach”. Uczennice miały okazję poznać i ćwiczyć razem z wybitnymi sportsmenkami: Otylią Jędrzejczak, Joanną Jędrzejczyk, Justyną Święty-Ersetic oraz Natalią Czerwonką. Wydarzenie zgromadziło blisko 400 dziewcząt z klas ósmych i szkół średnich, które nie tylko brały udział we wspólnych ćwiczeniach, ale także rozmawiały o wyzwaniach, jakie niesie dorastanie.
Wspólna aktywność była wstępem do szczerych rozmów o pewności siebie, radzeniu sobie z hejtem oraz pokonywaniu trudności. Mistrzynie pokazały, że sport to nie tylko medale i podium, ale przede wszystkim droga do budowania własnej wartości i odwagi w realizacji marzeń.
Sport jako sposób na pokonywanie barier
Otylia Jędrzejczak, trzykrotna medalistka olimpijska, podkreślała, jak ważne jest, aby młode dziewczyny nie rezygnowały z aktywności fizycznej. Akcja jej fundacji ma na celu nie tylko zachęcenie do ruchu, ale również przeciwdziałanie rezygnacji z lekcji wychowania fizycznego.
Chcemy dać im lekcję aktywności, ale też porozmawiać o wyznaczaniu celów, radzeniu sobie z hejtem i budowaniu poczucia własnej wartości. To tematy niezwykle ważne dla zdrowia fizycznego i psychicznego młodych ludzi – zaznaczała.
Sportsmenki reprezentowały różne dyscypliny, ale łączyło je jedno: doświadczenie walki z własnymi słabościami i szukanie motywacji w trudnych chwilach. Ich historie pokazały, że wiara w siebie nie zawsze pojawia się od razu, a droga do sukcesu bywa wyboista.
Siła autentycznych historii
Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni UFC, nie ukrywała, że jako nastolatka nie wierzyła w siebie.
Sport odmienił moje życie. W ich wieku nie wierzyłam w siebie i nie przypuszczałam, że zostanę zawodową sportsmenką, a jednak dotarłam na sam szczyt – podkreślała, dzieląc się swoją drogą do mistrzostwa.
Podczas rozmów zwracała uwagę na presję mediów społecznościowych:
„W świecie Instagrama i TikToka łatwo uwierzyć, że naszą wartość określają polubienia i liczba obserwujących. Chcemy pokazać dziewczynom, że jest inaczej, i dodać im odwagi. Sport daje nie tylko sprawność, ale przede wszystkim siłę psychiczną i umiejętność radzenia sobie z trudnościami”.
Justyna Święty-Ersetic, złota i srebrna medalistka olimpijska, podkreślała, że sukces to tylko fragment historii:
„Kibice często widzą nas dopiero na podium, a za medalami stoją lata pracy, wyrzeczenia i chwile zwątpienia. My również przeżywamy trudne momenty. Dzieląc się tym doświadczeniem, zachęcamy dziewczyny do aktywności i pokazujemy, że warto wierzyć w siebie oraz konsekwentnie realizować marzenia”.
Wzajemne wsparcie i otwartość na trudności
Dla Natalii Czerwonki, srebrnej medalistki olimpijskiej, spotkanie z uczennicami miało szczególne znaczenie – tego dnia obchodziła urodziny. Po raz pierwszy spędzam urodziny w taki sposób: z dużą dawką sportowej energii, wspólnymi ćwiczeniami i rozmowami. Mam nadzieję, że to spotkanie na długo pozostanie w pamięci dziewczyn i mojej – wyznała.
Czerwonka zauważała, że uczennice często są zaskoczone, gdy słyszą, że mistrzynie również przechodziły przez trudne chwile:
„Chcemy pokazać im, że trudne doświadczenie nie musi być porażką, a może być lekcją, z której wyciągniemy wnioski”.
Potrzeba wsparcia i wiara w siebie
Organizatorka wydarzenia, Otylia Jędrzejczak, zwracała uwagę na potrzebę wsparcia, jakiego oczekują młode dziewczyny.
Zdarzało się, że prosiły nas o nagranie wiadomości do rodziców z apelem, by w nie wierzyli i wspierali ich marzenia. Kiedy pytam, która z nich siebie lubi albo powiedziała sobie ostatnio coś dobrego, ręce podnoszą nieliczne. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są takie rozmowy i wzmacnianie wiary w siebie – mówiła.
Spotkanie w Stanisławowie Pierwszym było ważnym sygnałem, że rozmowy o marzeniach, wytrwałości i samoakceptacji są niezbędne w procesie dojrzewania młodych kobiet. Dzięki autentycznym historiom i bezpośredniemu kontaktowi z mistrzyniami, uczennice mogły poczuć, że nie są same w swoich wyzwaniach i że każda z nich ma szansę sięgnąć po własny sukces.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.