"Lalka" idzie po rekord. Już ponad dwa miliony widzów
Najnowsza zapowiedź filmu "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego
Źródło wideo: Kino Świat
Źródło zdj. gł.: Kino Świat
"Lalka" Macieja Kawalskiego w ciągu pierwszych trzech tygodni przyciągnął do kin ponad dwa miliony widzów. Tym samym raz trzeci tydzień z rzędu utrzymując pozycję lidera polskiego box office'u. Taki wynik sprawia, że dzieło Kawalskiego jest już najchętniej oglądanym polskim filmem w kinach w 2026 roku. Dotychczas pierwsze miejsce należało do "Piep*zyć Mickiewicza 3" w reżyserii Sary Bustamante-Drozdek, który zgromadził w kinach 867 935 widzów.
W łącznym zestawieniu, uwzględniającym produkcje zagraniczne, "Lalka" uplasowała się już na drugim miejscu, wyprzedzając takie hity jak "Odyseja" (reż. Christopher Nolan), "Minionki i straszydła" (reż. Pierre Coffin, Patrick Delage) czy "Toy Story 5" (reż. McKenna Harris, Andrew Stanton). Na pierwszym miejscu nadal pozostaje "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" (reż. Destin Daniel Cretton), który według szacunków obejrzało 2,6 miliona osób (dane szacunkowe, firma UIP nie raportuje wyników frekwencyjnych dystrybuowanych przez siebie filmów).
Dotychczasowy wynik "Lalki" sprawia, że film znalazł się gronie trzech najchętniej oglądanych polskich tytułów kinowych po wybuchu pandemii COVID-19. Obecnie tylko dwa rodzime tytuły, które trafiły do polskich kin po 2021 roku, uzyskały wyższy wynik: "Akademia pana Kleksa" w reżyserii Macieja Kawulskiego (2 926 189 widzów - 2024 rok) oraz "Dom dobry" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego (2 423 195 widzów. - 2025 rok). Warto dodać, że wszystkie trzy filmy to koprodukcje TVN (firma należąca do Skydance, właściciela między innymi TVN24).
Biorąc pod uwagę wyniki polskich produkcji po 1989 roku, "Lalka" z dotychczasową frekwencją znalazła się na 17. miejscu najchętniej oglądanych rodzimych tytułów w kinach.
Kiedy "Lalka" trafi do serwisów streamingowych?
Kasowy sukces filmu Kawalskiego to między innymi efekt największej akcji dystrybucyjnej w Polsce po 1989 roku. Przygotowano 682 kopie filmu. Dla porównania: dotychczasowym polskim rekordzistą, jeśli chodzi o największą liczbę dystrybuowanych kopii był hit z 2015 roku "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" (reż. J.J. Abrams) - 601 kopii. W przypadku polskich produkcji, ten rekord należał do "Listów do M. 2" (reż. Maciej Dejczer) - 328 kopii.
Przed uroczystą premierą "Lalki" producent filmu Radosław Drabik w rozmowie z tvn24.pl skomentował rozmach dystrybucji. Jak podkreślił, zależało mu, aby film trafił do każdego kina w Polsce. Cel został osiągnięty, biorąc pod uwagę, że w Polsce funkcjonują 534 kina. Warto dodać, że spora część z nich dysponuje kilkoma salami projekcyjnymi.
Biorąc pod uwagę ten rozmach dystrybucyjny, trudno oczekiwać, żeby w najbliższych tygodniach "Lalka" miałaby zejść z afisza. - To film, który powstał z miłości do kina i wielkiego ekranu. Nie pojawi się w najbliższych miesiącach na żadnej platformie - zaznaczył Drabik, cytowany w środowej informacji prasowej dystrybutora filmu - firmy Kino Świat.
Film "Lalka" Macieja Kawalskiego trafił do kin 30 września. Koproducentem "Lalki" jest TVN (firma należy do Skydance, właściciela między innymi TVN24).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.