Podczas parkowania uszkodził inne auto, miał blisko cztery promile
Kierowca miał prawie cztery promile
Źródło wideo: KPP w Policach
Źródło zdj. gł.: KPP w Policach
Interwencja policji rozpoczęła się od telefonu od kierowcy, który jechał ulicą Wróblewskiego w Policach.
- Zadzwonił do nas mężczyzna, który zauważył nietypowo zachowującego się kierowcę. Poinformował, że w jego ocenie może on być nietrzeźwy - powiedziała Laura Korobejko z Komendy Powiatowej Policji w Policach.
Kierowca, który zgłosił swoje podejrzenia, utrzymywał kontakt telefoniczny z policjantami jadąc za osobowym Mercedesem. Dzięki temu po kilku minutach patrol drogówki zatrzymał wskazany samochód.
Kierowca z zarzutami
- Na miejscu okazało się, że kierujący uszkodził podczas manewru parkowania inny pojazd. 46-letni mieszkaniec Szczecina miał problemy z mową, czuć było od niego silną woń alkoholu. Został zatrzymany i przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Badanie wskazało blisko cztery promile - powiedziała Laura Korobejko z Komendy Powiatowej Policji w Policach.
Mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z przepisami grozi za to kara do trzech lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i przepadek samochodu lub jego równowartości.
Cztery promile to stan zagrożenia życia
Blisko cztery promile alkoholu to stężenie uznawane za bardzo niebezpieczne dla życia i zdrowia. Przy takim poziomie alkoholu we krwi mogą występować poważne zaburzenia świadomości, koordynacji ruchowej i oceny sytuacji. Jest bardzo wysokie ryzyko utraty przytomności.
W Polsce policjanci zatrzymywali mężczyzn ze znacznie wyższymi stężeniami alkoholu w organizmie. W 2009 roku u 45-letniego mężczyzny z Makowa-Kolonii w województwie łódzkim badanie wykazało 12,3 promila alkoholu we krwi. W lipcu 2013 r. zatrzymany 30-latek z Alfredówki (woj. podkarpackie) miał 13,74 promila.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.