Netanjahu wzywa do utworzenia prawicowego rządu. Izrael czeka na ostateczne wyniki

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 28 października (08:23)
Po emocjonującej nocy wyborczej premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił, że jego partia Likud jest najsilniejsza w kraju i zaapelował o powołanie silnego, prawicowego rządu. Według wstępnych wyników żaden z bloków nie zdobył większości.
Fot. ABIR SULTAN /PAP/EPA
Benjamin Netanjahu, podczas nocnego wiecu powyborczego, wydawał się być zadowolony z wyniku swojej partii. Likud jest największą partią w Izraelu – podkreślił premier i dodał jednocześnie, że czeka na „prawdziwe wyniki wyborów”, a jego prawicowy blok zdobył „zdecydowaną większość” wśród wyborców żydowskich i „wszystkich, którzy popierają państwo”.
Według cząstkowych danych blok Netanjahu może liczyć na 55 miejsc w 120-osobowym Knesecie, podczas gdy opozycja na 50 mandatów. Partie arabskie, które nie należą do żadnego z głównych bloków, uzyskały 15 miejsc.
Historyczna szansa i wyzwania koalicyjne
Netanjahu wskazał, że Izrael stoi przed „wyjątkową szansą historyczną”, by wraz z USA raz na zawsze usunąć zagrożenie ze strony Iranu. Jednocześnie ostrzegł, by „ukryte motywy” nie odciągnęły kraju od tej misji.
Jednak polityczna rzeczywistość jest skomplikowana – żaden z bloków nie ma samodzielnej większości, a negocjacje koalicyjne mogą potrwać tygodniami, a nawet miesiącami.
Opozycja żąda zmiany, ale nie chce współpracy z partiami arabskimi
Lider opozycji Gadi Ajzenkot, były szef armii, wezwał Netanjahu do odejścia z polityki, twierdząc, że wyborcy opowiedzieli się za zmianą władzy.
Jednocześnie Ajzenkot zadeklarował, że nie zamierza tworzyć rządu z udziałem partii arabskich, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację na izraelskiej scenie politycznej.
Rekordowa frekwencja i niepewna przyszłość
Wybory odbyły się w cieniu konfliktów zbrojnych, które wybuchły po ataku Hamasu w październiku 2023 roku. Frekwencja wyniosła 77,7 proc., co jest najwyższym wynikiem od ponad dwóch dekad.
Ostateczne wyniki mają zostać ogłoszone w czwartek lub piątek.
Jeśli żaden z bloków nie zdoła sformować rządu, Izrael może czekać wyborcza dogrywka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.