Hakerzy uderzyli w AfD. Wykradziono ponad 400 tys. wiadomości
Nieznani hakerzy wykradli ponad 420 tys. wiadomości polityków prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) - poinformował we wtorek niemiecki "Bild". Oprócz e-maili w internecie opublikowano także dokumenty działaczy ugrupowania. Partia potwierdziła atak, jednak nie podała jego skali.
Niemiecka gazeta wskazuje, że łącznie skradziono 421 179 e-maili o objętości około 281 gigabajtów.
Ponadto, z opublikowanego w internecie streszczenia wykradzionych wiadomości wynika, że wśród nadawców wiadomości są m.in.: wiceprzewodnicząca AfD Alice Wiedel i deputowani do Bundestagu Alexander Gauland i Leif-Erik Holm.
Niemcy. Hakerzy wykradli dokumenty AfD
Wśród opublikowanych dokumentów, do których "Bild" miał wgląd, miało znajdować się także zdjęcie dowodu osobistego wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego AfD w Bundestagu Markusa Frohnmaiera.
ZOBACZ: Polityk AfD objął wysokie stanowisko. Pierwszy raz w historii
Odnaleziono także zdjęcia innych dokumentów tożsamości, faktur, wyciągów bankowych, zaświadczeń oraz wniosków o członkostwo.
Wyciek potwierdził w rozmowie z niemiecką gazetą rzecznik AfD. "We wrześniu 2026 roku dostawca usług hostingowych naszej partii padł ofiarą ataku hakerskiego. W jego wyniku część kont e-mail, z których większość nie była używana od lat, została nielegalnie skopiowana" - cytuje odpowiedź ugrupowania "Bild".
ZOBACZ: AfD zapowiada zmianę polityki Niemiec. "Naruszyłoby konstytucję"
Dodano ponadto, że atak udało się szybko zatrzymać, a wszystkie osoby, które ucierpiały w jego wyniku, zostały o tym poinformowane.
"Konta, z których obecnie korzystają władze partii, nie zostały naruszone" - podkreślono.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.