Starosta kierował pod wpływem alkoholu. Sąd umorzył sprawę, jest apelacja
Plaga pijanych kierowców. Nie odstrasza ich nawet groźba konfiskaty samochodu
Źródło wideo: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: Kontakt24
28 lutego na ulicy Staszica w Olsztynie Dariusz Iskra został zatrzymany do kontroli przez policję. Badanie alkomatem wykazało około promil alkoholu w organizmie (0,48 mg/l). W marcu samorządowiec podjął decyzję o rezygnacji z pełnienia funkcji starosty lidzbarskiego.
"Złożyłem rezygnację z funkcji Starosty Lidzbarskiego. Chciałem bardzo podziękować Mieszkańcom, Radnym, a także pracownikom Starostwa Powiatowego w Lidzbarku Warmińskim oraz Filii w Ornecie za ostatnie wspólne, a przede wszystkim intensywne, dwa lata pracy na rzecz dobra i rozwoju Powiatu Lidzbarskiego. Przepraszam za zaistniałą sytuację" - informował samorządowiec.
Na początku września sąd ogłosił wyrok w tej sprawie. Uznał, że oskarżony popełnił zarzucony mu czyn, ale warunkowo umorzył na dwa lata postępowanie karne, co oznacza, że były starosta nie został skazany za popełnienie przestępstwa. Dodatkowo orzekł roczny zakaz prowadzenia pojazdów.
W uzasadnieniu swojej decyzji sąd zwrócił uwagę na niską szkodliwości czynu, dobrą opinię o oskarżonym, wyrażoną skruchę i fakt, że nie był wcześniej karany.
Olsztyn. Prokuratura złożył apelację od wyroku sądu
Nie zgodziła się z tym prokuratura. W opinii śledczych czyn zarzucony byłemu staroście jest szkodliwy społecznie, a on sam prowadził pojazd w "stanie znacznej nietrzeźwości". - Przemawia za tym stopień nietrzeźwości oskarżonego, co stanowi przekroczenie dopuszczalnej normy niemal dwukrotnie - poinformował prokurator Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Prokuratura argumentuje to również tym, że oskarżony, prowadząc samochód pod wpływem alkoholu, naraził nie tylko swoje zdrowie i życie, ale też innych uczestników ruchu drogowego. Poza tym, jak podkreślają śledczy, prowadził pojazd na ruchliwej drodze w centrum Olsztyna.
Prokuratura domaga się dla Dariusza Iskry kary grzywny, trzyletniego zakazu prowadzenia pojazdów, obciążenia kosztami sądowymi oraz wpłacenia ośmiu tysięcy złotych zadośćuczynienia na Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.