ESPNBarnwell on five important Week 3 losses and their aftermathThe Jerusalem PostIranians stagger under soaring cost of living after seven months of war with the USESPN DeportesAutoridades de Manchester City rebaten veredicto de Premier LeagueBollywood HungamaGondhal team meets Maharashtra CM Devendra Fadnavis, appeals for financial support ahead of Oscar 2027 journeyDaily MaverickStudent protests and French public sector strike heap pressure on MacronRTP DesportoSalvador diz que Sporting de Braga "exige mais" do que o que foi apresentadoPunchMeet Nigerian dancer attempting 168-hour Guinness World RecordBillboardElton John Opens London’s Apple Music Hall With Intimate, Hit-Packed PerformanceVariety‘GMA’ Anchor and Christopher Reeve’s Son Will Reveals Testicular Cancer Diagnosis: ‘I Was Raised to Share One’s Struggles’Egypt IndependentBritain’s PM is on a ‘Burnham bounce.’ When will he fall to earth?Antara NewsJakarta rises to 140th worldwide in Global Cities Index 2026Il Fatto Quotidiano“Mostrava i genitali e si masturbava di fronte a una 18enne”: giudice sospeso dal Csm. Lui: “Solo frasi volgari, mi scuso”
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

NATO gotowe na ruch Putina? Tutaj na Rosję czekają problemy

Translate

Rosja od lat przygląda się państwom bałtyckim, a szczególne znaczenie mają dla niej Narwa w Estonii i Dyneburg na Łotwie. Zbigniew Parafianowicz w programie "Teraz WP" wskazał, co może być jednym z największych problemów Władimira Putina, gdyby Moskwa zdecydowała się powtórzyć scenariusz separatystyczny znany z Ukrainy.

Zbigniew Parafianowicz w programie "Teraz WP", prowadzonym przez Patrycjusza Wyżgę, zwrócił uwagę na dwa miasta, które od lat pojawiają się w kontekście potencjalnych rosyjskich działań - estońską Narwę i łotewski Dyneburg.

- W NATO szykują się Estończycy i Łotysze (...) Dylemat Dyneburga i Narwy, on jest tam obecny od lat. Od czasu aneksji Krymu o tym myślą - mówił dziennikarz WP.

Ekspert podkreślił, że zarówno Estonia, jak i Łotwa od dawna przygotowują się na możliwość powtórzenia scenariusza, który Rosja zastosowała wcześniej w Ukrainie.

- Putin może nie doceniać zmian, które zaszły w tych państwach (...) Te państwa mają świadomość, że jakiekolwiek zawahanie w sytuacji powtórzenia scenariusza sympatrycznego, oznacza po pierwsze przejęcie tych miast, stworzenie nowego typu zamrożonego konfliktu - wskazywał ekspert.

Dlatego Moskwa tylko straszy NATO?

Zdaniem Parafianowicza rosyjska kalkulacja wywołania konfliktu poprzez scenariusze znane z Ukrainy może wpędzić wojska Putina w ślepy zaułek. Estonia i Łotwa od lat budują świadomość we własnych armiach i społeczeństwie, że ewentualne pojawienie się rosyjskich wojsk na ich terytorium oznaczałoby bezpośredni konflikt.

- To czego może nie doceniać Putin to bardzo szybkiej i brutalnej reakcji - mówił ekspert o gotowości Łotwy i Estonii.

Narwa i Dyneburg mogą być w takim scenariuszu szczególnie wrażliwymi punktami. Rosja mogłaby próbować przedstawiać swoje działania jako reakcję na rzekome zagrożenie dla rosyjskojęzycznych mieszkańców, podobnie jak robiła to w przypadku Ukrainy.

W ocenie rozmówcy Patrycjusza Wyżgi, właśnie dlatego Estonia i Łotwa usprawniły swoje siły specjalne, by w odpowiednim momencie wyprzedzić ruch Kremla. Chodzi nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale także o mechanizmy obrony wschodniej flanki NATO.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.