Ważne rozmowy na Bliskim Wschodzie. W tle przyszłość żeglugi przez cieśninę Ormuz

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 11 września (10:09)
Ministrowie spraw zagranicznych państw arabskich znad Zatoki Perskiej mają w poniedziałek rozmawiać z szefem irańskiej dyplomacji o sytuacji w cieśninie Ormuz. Według „Financial Times” spotkanie w Omanie może być pierwszym takim kontaktem na tym szczeblu od rozpoczęcia wojny USA i Izraela z Iranem.
Statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz na zdjęciu z 7 września 2026 roku (fot. ATTA KENARE) /AFP/East News
Rozmowy mają odbyć się w Salali na południu Omanu. Jak podał „Financial Times”, inicjatorem spotkania jest właśnie Oman, który wraz z Iranem pracuje nad tymczasowym porozumieniem dotyczącym zasad żeglugi przez cieśninę Ormuz.
W rozmowach mają wziąć udział ministrowie spraw zagranicznych państw należących do Rady Współpracy Zatoki Perskiej (GCC), czyli Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Cel? Porozumienie w sprawie żeglugi przez cieśninę Ormuz
Według źródeł cytowanych przez „Financial Times”, Oman chce przekonać pozostałe kraje GCC do wsparcia ustaleń przygotowywanych wspólnie z Teheranem.
Część państw miała już zaakceptować udział w rozmowach. Brytyjski dziennik ocenił, że wskazuje to na rosnącą potrzebę obniżenia napięcia w regionie, gdzie mimo wcześniejszego okresu względnego spokoju ponownie dochodzi do regularnych ataków. Iran i Oman liczą także, że poparcie arabskich państw Zatoki Perskiej zwiększy presję na Stany Zjednoczone w sprawie zniesienia blokady irańskich portów.
Wszystkie państwa GCC były w czasie trwającego pół roku konfliktu na Bliskim Wschodzie celem irańskich ataków. Uderzenia wymierzone były zarówno w amerykańskie instalacje wojskowe, jak i w obiekty cywilne, w tym infrastrukturę naftową.
Dla państw znad Zatoki Perskiej ograniczenie żeglugi przez cieśninę Ormuz oznacza poważne problemy gospodarcze. Szlak ten był bowiem główną trasą eksportu ich ropy naftowej i gazu, a alternatywne trasy nie są na razie w stanie jej zastąpić.
Cieśnina Ormuz - kluczowy szlak dla rynku energii
Cieśnina Ormuz, leżąca między Omanem a Iranem, przed wybuchem wojny była jednym z najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych. Przepływało przez nią około 20 proc. ropy naftowej zużywanej na świecie.
Po rozpoczęciu konfliktu Iran ogłosił, że tranzyt przez cieśninę wymaga jego zgody. Teheran atakował jednostki, które nie podporządkowały się tym zasadom. Ruch przez Ormuz wyraźnie spadł, co przełożyło się na wzrost cen ropy naftowej i gazu na światowych rynkach.
Waszyngton przekonuje, że jego siły przeciwdziałają ograniczaniu swobody żeglugi przez Iran. USA wprowadziły również blokadę irańskich portów i, jak podano, egzekwują ją między innymi przez działania wymierzone w irańskie statki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.