The Jerusalem PostIranian media pushing for regime to sever international undersea fiber-optic cables in Hormuzוואלההרוג אחד וחמישה פצועים בפגיעת כטב"ם באוטובוס ברוסיהESPN DeportesAsí será la Final de la Leagues Cup 2026ESPNKram: What the Wolves scandal tells us about the Clippers' future -- good and very badBollywood HungamaAjay Devgn and Tiger Shroff respond to Vimal Pan Masala FDA notice, Shah Rukh Khan yet to replyDaily MaverickOur broken justice system needs a little local innovationBillboardWatch Ariana Grande Make Her Play for Robert De Niro’s Circle of Trust in ‘Focker-in-Law’ TrailerTagesschauIG-Nobelpreise: Unterhosen verbuddeln für die WissenschaftVarietyRooney and Kate Mara as Horny Sisters Lusting for Orlando Bloom Get 6.5-Minute Venice Standing Ovation for ‘Bucking Fastard’ABC NewsJohnson cancels House votes, leaving few days in session before midtermsIl Fatto Quotidiano“Ribelli della Lega? Giorgetti non si fa arruolare da nessuno, decide lui cosa fare”. Così il governatore lombardo FontanaCollider8 Greatest Heist Movies of All Time, Ranked
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 3, 2026

Pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu. „GW” ujawnia, kim może być trzeci napastnik

Translate

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 3 września (10:35)

Policja zna tożsamość trzeciego z podejrzanych o udział w brutalnym pobiciu pary obywateli Ukrainy i od ponad miesiąca prowadzi jego poszukiwania. Dwaj inni podejrzani - 45-letni Adam C. i 27-letni Tomasz M. - zostali zatrzymani tuż po zdarzeniu. Po przedstawieniu im zarzutów trafili do aresztu.

Pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu. „GW” ujawnia, kim może być trzeci napastnik

Zatrzymanie jednego z mężczyzn, zdj. z profilu szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego na platformie X /-

Brutalne pobicie pary Ukraińców. Policja szuka trzeciego podejrzanego

Nadal prowadzone są czynności zmierzające do zatrzymania trzeciego z podejrzanych o pobicie ukraińskiej pary we Wrocławiu pod koniec lipca - powiedziała w czwartek st. asp. Anna Nicer z biura prasowego wrocławskiej policji. Funkcjonariusze znają jego tożsamość, ale jej nie ujawniają. Podobnie jak tego, czy poszukiwania prowadzone są w kraju, czy za granicą.

Według „Gazety Wyborczej” poszukiwany to Jarosław R. Mężczyzna, jak podaje gazeta, był związany z gangiem „Kapcia”, który działał na Dolnym Śląsku w latach 90. Przestępcy zajmowali się wymuszaniem haraczy oraz handlem bronią i narkotykami. R. został przed laty skazany za działalność gangsterską, m.in. za rozczłonkowanie zwłok ofiary zabójstwa.

Pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu. Zarzuty dla sprawców

Do agresji wobec obywateli Ukrainy doszło 26 lipca na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Trzech mężczyzn pobiło 20-letnią kobietę i 21-letniego mężczyznę. Zdarzenie zarejestrowano na filmie, który trafił do internetu.

Wkrótce po zdarzeniu policja zatrzymała 45-letniego Adama C. oraz 27-letniego Tomasza M. Adam C., ps. Cycu, to „gangster z więzienną przeszłością i bokser”, związany z federacją Gromda organizującą walki na gołe pięści.

Wrocławska prokuratura postawiła C. zarzuty pobicia oraz stosowania przemocy z powodu przynależności narodowej. Śledczy zakwalifikowali ten czyn jako występek o charakterze chuligańskim. Adam C. usłyszał dodatkowo zarzut popełnienia przestępstwa w warunkach recydywy. Grozi mu do 7,5 roku więzienia. Tomasz M. również podejrzany jest o pobicie i stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej. Grozi mu pięć lat więzienia.

Obaj mężczyźni decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące.

Gang „Kapcia” i zabójstwo ochroniarza

O działalności gangu „Kapcia” zrobiło się głośno po zabójstwie ochroniarza klubu nocnego „Julia” w Szklarskiej Porębie w styczniu 1997 roku. Jak wynika z ustaleń „Gazety Wyborczej”, grupa wdała się wówczas w konflikt z Jackiem S., który pracował w lokalu jako ochroniarz. Mężczyzna został pobity i postrzelony, a następnie wywieziony do lasu, gdzie został zamordowany. Jego zwłoki odnaleziono dopiero cztery lata później. Nie udało się natomiast odnaleźć wszystkich odciętych części ciała.

Według „Wyborczej” Jarosław R. został skazany w związku z tą sprawą na łączną karę trzech i pół roku więzienia. Sąd przypisał mu pobicie ochroniarza, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz utrudnianie postępowania poprzez rozczłonkowanie zwłok. Jak podaje gazeta, skazanie uległo już zatarciu. Oznacza to, że w związku z obecnym postępowaniem Jarosław R. nie będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.