PunchArmy chief inaugurates 49 projects to boost personnel welfareThe Jerusalem PostFrom commitments to action: Taiwan and the world creating climate solutions together - opinionESPN DeportesSanti Gimenez fue titular y marca gol con PortoESPN2026 playoff MVP tracker: This year's Mr. October is ...InquirerLGU employee killed, child bystander wounded in Pampanga ambushInquirer EntertainmentCeleste Cortesi announces birth of first childDeadlineEarl Barret Dies: Sitcom Writer Who Co-Created Ted Knight Vehicle ‘Too Close For Comfort’ Was 94ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFIl Sole 24 OreAutorità doganale europea, l’Adm entra nel board con Andrea MazzellaAntara NewsIndonesian Navy ship conducts gun drills in Bali SeaPremium TimesAdamu Aliyu and the architecture of ICPC’s anti-corruption drive, By Nafisat BelloGlobal NewsTwo people charged after human remains found in Calgary home: police
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Kuria reaguje na wyrok w głośnej sprawie biskupa Jeża. Będzie apelacja

Translate

Kuria podkreśliła, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem sądu. Obrońcy biskupa wystąpią o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku, a po jego analizie złożą apelację.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

"Wyrok jest nieprawomocny i nie przesądza ostatecznie o odpowiedzialności karnej biskupa Andrzeja Jeża. Obrońcy wystąpią o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku, a po zapoznaniu się z jego treścią i szczegółowej analizie zostanie wywiedziona apelacja" — czytamy w oświadczeniu.

Kuria podkreśliła, że w obu sprawach dokonano formalnych zgłoszeń do organów ścigania, a wiedzę o nich miały również inne osoby i instytucje państwowe.

W pierwszej sprawie chodzi o byłego już księdza Stanisława P. Według stanowiska kurii z protokołów zeznań i informacji przekazanych stronie polskiej wynikało, że sprawa dotycząca duchownego została wcześniej zgłoszona odpowiednim organom w Ukrainie, gdzie miało dojść do przestępstw dotyczących molestowania małoletnich przez duchownego. Wyjaśniono, że diecezja tarnowska uruchomiła procedury kościelne i powiadomiła watykańską Dykasterię Nauki Wiary, która zleciła przeprowadzenie procesu karno-administracyjnego. Po weryfikacji informacji podczas procedur kościelnych delegat biskupa zgłosił sprawę państwowym organom ścigania w sierpniu 2020 r.

Kuria wskazała ponadto, że według informacji posiadanych przez biskupa Jeża jeden z pokrzywdzonych przez Stanisława P. miał już w 2010 r. poinformować Prokuraturę Okręgową w Opolu o molestowaniu przez tego księdza. Jak podkreślono w stanowisku, oznaczałoby to, że organy ścigania miały informacje w tej sprawie już kilkanaście lat temu.

Druga sprawa dotyczy księdza Tomasza K. Według kurii biskup Jeż dowiedział się o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa na szkodę osoby poniżej 15. roku życia dopiero pod koniec 2021 r. Niezwłocznie polecił wówczas zawiadomić organy ścigania, a delegat biskupa złożył zawiadomienie 16 grudnia 2021 r.

Kuria zaznaczyła, że w toku wcześniejszego kościelnego postępowania karno-administracyjnego zeznania świadków nie potwierdzały, by pokrzywdzeni w chwili czynów mieli mniej niż 15 lat. Mimo to ksiądz Tomasz K. poniósł karę kościelną za czyny na szkodę osób małoletnich poniżej 18. roku życia.

Zapadł wyrok w głośnej sprawie biskupa Jeża

Sąd Rejonowy w Tarnowie uznał w czwartek biskupa Jeża za winnego obu zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę dwóch lat ograniczenia wolności polegającą na potrącaniu 25 proc. wynagrodzenia na cel społeczny. Pieniądze mają być przekazywane na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Wyrok jest nieprawomocny i zapadł po trwającym osiem miesięcy procesie.

Prokuratura domagała się dla hierarchy 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 20 tys. zł grzywny. Obrońcy wnosili o uniewinnienie. Biskup nie przyznał się do zarzutów. W trakcie procesu tłumaczył zwłokę w zawiadomieniu organów ścigania niejasnością przepisów karnych oraz specyfiką poszczególnych spraw.

Był to pierwszy w Polsce proces sądowy biskupa dotyczący niezawiadomienia organów ścigania o przestępstwach seksualnych popełnionych przez podległych mu duchownych.

Odpowiedzialność karną za niezawiadomienie organów ścigania o niektórych przestępstwach, w tym seksualnych wobec małoletnich, mimo posiadania wiarygodnej informacji o ich popełnieniu, wprowadziła nowelizacja Kodeksu karnego z 23 marca 2017 r. Wcześniej niedopełnienie tego obowiązku miało charakter społeczny i nie wiązało się z odpowiedzialnością karną. Obecnie za taki czyn grozi do trzech lat więzienia.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.