Metamorfoza Kruczej coraz bliżej. Wybrano wykonawcę
Konserwator o wpisie do rejestru zabytków ulicy Kruczej
Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: UM Warszawa
Zarząd Dróg Miejskich poinformował o rozstrzygnięciu przetargu na przebudowę ulicy Kruczej. Spośród ośmiu firm miejscy urzędnicy wybrali najtańszą ofertę, zaproponowaną przez Skanska S.A. opiewającą na kwotę niespełna 51,5 miliona złotych.
Jak się zmieni Krucza?
Zgodnie z projektem, przebudowana Krucza będzie zwężona do dwóch pasów (dziś są cztery pasy), a w środku powstanie park linearny z zielenią, ławkami i zbiornikami wodnymi. Zasadzona zostanie niska zieleń i 247 wysokich drzew.
Na deptak nie zostaną dopuszczeni rowerzyści, zostanie im poruszanie się razem z autami po jezdni z uspokojonym ruchem. Skrzyżowania zostaną wyniesione, nie będzie na nich sygnalizacji świetlnej. Na wysokości Grand Hotelu powstanie zielony miejski plac.
Po rozmowach z mieszkańcami zdecydowano, że przejazd wzdłuż ulic Nowogrodzkiej i Hożej (w przeciwną stronę) zostanie zachowany.
Zdaniem urzędników, dzisiaj Krucza podporządkowana jest przede wszystkim tranzytowi i musi się to zmienić, ponieważ jest to ulica w gęsto zabudowanej części miasta, która powinna odpowiadać na potrzeby mieszkańców.
Wizualizacje Kruczej
Tak ma wyglądać Krucza po przebudowie
Źródło zdjęcia: UM Warszawa
Wizualizacje ulicy Kruczej
Źródło zdjęcia: ZDM
Osiem ofert wpłynęło w przetargu na przebudowę ulicy Kruczej
Źródło zdjęcia: UM Warszawa
Wizualizacje ulicy Kruczej
Źródło zdjęcia: ZDM
Tak ma wyglądać Krucza po przebudowie
Źródło zdjęcia: UM Warszawa
Tak ma wyglądać Krucza po przebudowie
Źródło zdjęcia: UM Warszawa
Krucza trafiła do rejestru zabytków
W połowie maja Rafał Trzaskowski ogłosił przetarg na przebudowę ulicy Kruczej. Było to możliwe dzięki zmianom, które do projektu inwestycji wprowadził ZDM.
Przebudowa w formie, którą zaproponowali urzędnicy miała swoich zajadłych przeciwników. Porównywana do barcelońskiej "La Rambli" Krucza przeraziła mieszkańców tej części miasta. Obawiali się turystycznego zgiełku i "imprezowni" pod oknami.
W kwietniu Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków ogłosił wpisanie do rejestru zabytków układu urbanistycznego śródmiejskiej arterii. To, zdaniem wielu, miało przekreślić planowaną od lat przebudowę. Mimo tego, że Marcin Dawidowicz wyraźnie zastrzegł, że jego decyzja nie musi oznaczać rezygnacji z remontu, bo nie zamierza chronić asfaltu, chodników i krawężników.
Kosmetyczne zmiany
Wystarczyły kosmetyczne zmiany w projekcie. Konserwatorowi zależało na utrzymaniu osi ulicy i ulic poprzecznych. Zatem zmianą było "wyprostowanie" jezdni, które pierwotnie przy zawrotkach były nieco rozsunięte. Poprawiono też czytelności osi widokowych przecznic, poprzez usunięcie elementów je zaburzających ze środka skrzyżowań. Zmiany też dotyczą niektórych materiałów, które będą używane podczas przebudowy. Skorygowano też kwestie zieleni. W pasażu olsze i dęby burgundzkie zostaną zastąpione klonami polnymi, z kolei na placu przed hotelem nie będzie topoli szarych i czereśni, a dęby burgundzkie.
Od momentu podpisania umowy wykonawca będzie mieć półtora roku na wykonanie przebudowy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.