Człowiek prezydenta reaguje na pismo od marszałka Sejmu. Nawiązał do filmu "Miś"
W środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował, że podpisał pismo skierowane do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z pytaniami dotyczącymi "wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury" Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wyjaśnił, że jego zdaniem "są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister ma dziesięcioletni staż radcy prawnego".
W piątek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przekazał w rozmowie z RMF FM, że jeszcze tego samego dnia Kancelaria Sejmu udzieli odpowiedzi na to pismo. Przy okazji zaatakował Karola Nawrockiego, podkreślając, że zgodnie z prawem prezydent nie może podważać decyzji Sejmu.
Czytaj nas częściej w Google
W związku z tym przywołuję pana prezydenta do rozsądku. Prezydent nie będzie rządził Sejmem i nie będzie rządził rządem
— powiedział Włodzimierz Czarzasty, apelując do prezydenta, aby przyjął ślubowanie od Macieja Berka.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Człowiek prezydenta Karola Nawrockiego ostro o Włodzimierzu Czarzastym
Późnym popołudniem szef Kancelarii Prezydenta poinformował, że dostał już odpowiedź na swoje pismo w sprawie Macieja Berka. I nie krył przy tym rozczarowania z jej treści.
Marszałek Czarzasty, odpowiadając przez szefa Kancelarii Sejmu na pismo dotyczące Macieja Berka, nie przedstawił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu żadnych dokumentów potwierdzających spełnienie warunków formalnych przez pana Berka oraz żadnych informacji o tym, jak przebiegał proces weryfikacji tych warunków formalnych, koniecznych, aby zostać sędzią Trybunału Konstytucyjnego
— napisał na platformie X Zbigniew Bogucki.
Zbigniew Bogucki odpowiada Włodzimierzowi Czarzastemu. Nawiązał do filmu "Miś"
W dalszej części swojego wpisu Zbigniew Bogucki stwierdził, że sytuacja "przypomina scenę z filmu Barei pt. »Miś«".
"Nie mamy pana płaszcza i co pan nam zrobi?". Kiedy w komedii mówił to kierownik szatni w PRL-u, było to zabawne, ale kiedy taką mentalność, także z PRL-u, prezentuje marszałek Sejmu w wolnej Polsce, to jest to fatalna informacja dla wszystkich uczciwych Polaków
— kontynuował Zbigniew Bogucki.
Zbigniew Bogucki zwrócił uwagę, że ludzie, którzy starają się o pracę, muszą wykazać, że są do niej uprawnieni, "ale nie musi tego robić polityk, który ma być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ jest chroniony przez układ władzy".
Panie marszałku Czarzasty, panie ministrze Macieju Berku, karty na stół, chyba że ich nie macie, a macie jedynie dużo do ukrycia
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.