RTP DesportoRoma regressa aos triunfos e sobe provisoriamente ao segundo lugarESPN DeportesPlan de Juego NFL: ¿Kenneth Walker supera a Mike Evans como la mejor contratación en agencia libre?ESPNWNBA Finals Game 1 live updates, analysis and moreThe Jerusalem PostMeloni decries violent demonstrations as Italian police clash with protesters in Milan, BolognaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioPremium TimesPolice arrest 67 suspected Vikings cultists at anniversary celebrationThe Hollywood ReporterHarry Styles Debuts Unreleased Song at MSG to Honor Liam Payne on Second Death AnniversaryE! OnlineDWTS' Val Chmerkovskiy Suspended After Will Smith Oscars Slap CommentDeadline‘Street Fighter’s Orville Peck Tried To “Orchestrate” Kylie Minogue Cameo: “Guys, I Can Text Her”CBS NewsUkraine still can't intercept drones due to Starlink issues, Zelenskyy saysWirtualna PolskaNetanjahu podważa atak na polskich dyplomatów. "Kampania oszczerstw"SRF NewsKrieg im Nahen Osten – Ägypten erwägt militärische Unterstützung für Saudi-Arabien
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

Starcia z policją, pożary, wtargnięcie do merostwa. 400 osób zatrzymanych po zamieszkach we Francji

Translate

Opracowanie: Nicole Makarewicz Publikacja: Dzisiaj, 17 października (16:48) Aktualizacja: Dzisiaj, 17 października (21:03)

550 tysięcy osób w różnych częściach Francji zgromadziły sobotnie demonstracje przeciwko rosnącym kosztom życia. Nie można mówić o ich spokojnym przebiegu - w Marsylii na krótki czas grupa ludzi wdarła się do budynku merostwa. Doszło też do pożarów i starć z funkcjonariuszami służb. Szef MSW Francji Laurent Nunez poinformował w sobotę wieczorem, że zatrzymano 400 osób.

Starcia z policją, pożary, wtargnięcie do merostwa. 400 osób zatrzymanych po zamieszkach we Francji

Zniszczenia po zamieszkach (fot. THIBAUD MORITZ) /AFP/East News

Gaz łzawiący i armatki

W stolicy jeszcze przed początkiem protestu, na paryskim Placu Republiki, gdzie zgromadziły się tłumy, w tym bardzo wielu młodych ludzi, policja kilkakrotnie użyła gazu łzawiącego, a później armatek wodnych. 

Ogółem w pierwszej połowie dnia władze odnotowały łącznie 140 różnego rodzaju akcji w całym kraju. Zgromadzenia i protesty zostały zapowiedziane na sobotę przez różne grupy społeczne i zawodowe, takie jak licealiści i studenci, aktywiści klimatyczni, część związków zawodowych i organizacji rolniczych, uczestnicy ruchu „żółtych kamizelek”. 

Macron wysyła dodatkowe siły policji do Marsylii

Doszło do aktów wandalizmu - w Rouen, na północny zachód od Paryża, ktoś wcześnie rano podłożył ogień pod budynek uniwersytecki. W Marsylii celem wandali stały się sklepy i posterunek miejskiej policji, w Lyonie - kiosk biura miejskiej informacji turystycznej. Do konfrontacji między policją a zamaskowanymi młodymi ludźmi doszło również w Bordeaux, gdzie policja użyła gazu łzawiącego.

Później w Marsylii grupa ludzi sforsowała drzwi do budynku merostwa i na krótko wtargnęła do środka. Mer miasta (drugiego co do wielkości we Francji) Benoit Payan poinformował, że rozmawiał z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i że do Marsylii skierowane zostaną dodatkowe siły policji. 

Macron napisał wieczorem w sobotę w serwisie X, że we Francji „nie ma miejsca dla przemocy”. Zapewnił, że sprawcy ataków na budynki publiczne i sklepy zostaną ukarani. Zaapelował o jedność w obliczu „tych, którzy sieją chaos”.

Premier Francji: Nie damy się zastraszyć

Premier Francji Sebastien Lecornu wypowiedział się po doniesieniach o aktach przemocy i grabieży podczas sobotnich demonstracji w całym kraju. „Mówię jasno tym, którzy wyraźnie chcą uczynić z tej przemocy 'rozgrzewkę' przed wyborami prezydenckimi: nie pozwolimy się zastraszyć. Nikt nie narzuci swej agendy politycznej poprzez przemoc” - napisał Lecornu w serwisie X.

Mer Paryża Emmanuel Gregoire potępił te akty grabieży i oświadczył, że „odwracają one uwagę od postulatów licealistów”, którzy brali udział w protestach, wraz z innymi aktywistami.

Minister oskarża skrajną lewicę

Szef MSW Francji Laurent Nunez na wieczornej konferencji prasowej oskarżył grupy skrajnej lewicy o to, że sprawiły, iż demonstracje wymknęły się spod kontroli. Grupy kilkuset czy kilku tysięcy wandali, podżeganych w sposób bardzo wyraźny przez skrajną lewicę, atakowały siły porządku publicznego – powiedział minister.

Poinformował również, że 60 policjantów zostało rannych. Podkreślił, że zatrzymano 400 osób.

Blokady jak z manifestacji „żółtych kamizelek”

W pierwszej połowie dnia doszło również do blokad na rondach w kilku mniejszych miastach i w Rennes w zachodniej Francji. Tego rodzaju blokady były powszechną formą protestu podczas wystąpień „żółtych kamizelek” z lat 2018-19. 

Od tygodni na portalach społecznościowych pojawiały się wezwania do zorganizowania 17 października protestów, nawiązujących do ruchu „żółtych kamizelek”, w proteście przeciwko rosnącym kosztom życia. Apele te narastały na fali niedawnych wystąpień licealistów i sobotnie demonstracje prezentowano jako połączenie postulatów różnych grup. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.