Burza wokół Mbappe, Viniciusa i Konate. Nie chcieli okazać solidarności z Ceutą

Piłkarze Realu Madryt wygrali na wyjeździe z Elche 3:2 w 6. kolejce hiszpańskiej La Ligi. hiszpańskie media więcej miejsca niż przebiegowi spotkania poświęcają zachowaniu Kyliana Mbappe, Viniciusa Jr. i Ibrahima Konate. Piłkarze odcięli się od akcji wsparcia mieszkańców Ceuty, hiszpańskiej eksklawy, gdzie dziesiątki tysięcy migrantów sforsowały granicę z Marokiem.
Real Madryt przed rozpoczęciem meczu /AFP/East News
Do sytuacji, która wzburzyła część hiszpańskich mediów, doszło tuż przed rozpoczęciem meczu ligowego. Wszyscy zawodnicy obu drużyn wyszli na boisko w białych koszulkach, które rozdano im w tunelu przed wejściem na murawę. Na koszulkach widniał napis „Todos somos caballas” – „Wszyscy jesteśmy caballas (potoczne określenie mieszkańców Ceuty). Akcja była inicjatywą klubu gospodarzy i wpisała się w niedawno zainicjowaną kampanię wsparcia dla Ceuty.
Trzech zawodników Realu Madryt postanowiło jednak w sposób demonstracyjny pokazać, co myślą o akcji – podwinęli koszulki tak, by nie było widać całego hasła. Mbappe, Vinicius i Konate zdjęli t-shirty kilka sekund po powitaniu drużyny przeciwnej.
Zachowanie Viniego, Mbappe czy Konate – piłkarzy znanych ze swojego zaangażowania społecznego i politycznego – zostało w klubie uznane za ich osobistą decyzję. „El Pais” podaje, że źródło z Realu Madryt tłumaczy reakcję tej trójki osobistą wrażliwością, która w tym przypadku nie pokrywa się ze stanowiskiem klubu ws. sytuacji, do której doszło w Ceucie.
Akcja „Wszyscy jesteśmy caballas” zyskała wymiar polityczny ze względu na napięte relacje między Hiszpanią a Marokiem. Przykładowo FC Barcelona jako klub nie wzięła udziału w akcji podczas ostatnich meczów rozgrywanych na stadionach Elche i Levante. Z kolei marokański reprezentant Ez Abde, zawodnik Betisu, po tym, jak wziął udział w jednej z takich akcji solidarnościowych, padł w mediach społecznościowych ofiarą obelg i gróźb.
Ceuta: Tysiące migrantów przekroczyły granicę
30 i 31 lipca do miasta przedostało się około 80 tys. migrantów, którzy - według relacji - wykorzystali bierność marokańskich służb granicznych. Większość z nich, ponad 70 tys. osób zostało w kolejnych dniach zawróconych do Maroka.
Choć hiszpański rząd przejął nadzór nad eksklawą, sytuacja pozostaje niespokojna. Mieszkańcy Ceuty pod koniec sierpnia demonstrowali, domagając się natychmiastowego wydalenia przybyszów.
Według organizacji broniącej praw człowieka Caminando Fronteras, podczas masowej przeprawy do Ceuty pod koniec lipca zginęło co najmniej 145 migrantów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.