Darmowy urlop na Hawajach? Jest tylko jeden warunek

Połączenie przyjemnego z pożytecznym - tak w skrócie można nazwać ofertę Selah's Pig Sanctuary na Hawajach. To wyjątkowe miejsce, którego misją jest zapewnienie bezpiecznego schronienia i dożywotniej opieki uratowanym świniom.
Zwierzęta trafiają do organizacji z miejsc, w których były źle traktowane, zaniedbywane, zostały porzucone lub osierocone przez matki. Na Hawajach dzikie świnie uznaje się często za gatunek problematyczny lub inwazyjny, w wyniku czego są narażone na odstrzał.
Celem Selah's Pig Sanctuary jest zapewnienie im bezpiecznej przystani. "Kochamy wszystkie zwierzęta, duże i małe. Poprzez edukację, badania naukowe i życie w zgodzie z własnymi wartościami staramy się żyć w większej harmonii z naturą" - czytamy na stronie Selah's Pig Sanctuary.
Mieszkanie za... opiekę nad świniami
Do budowania harmonii człowieka z naturą organizacja zaprasza również wolontariuszy.
W zamian za zakwaterowanie, opłacone media, Wi-Fi i podstawowe udogodnienia, władze sanktuarium oczekują opieki nad świniami. Praca w placówce ma zajmować ok. 20 godzin tygodniowo, w ramach których ochotnicy będą karmić i poić świnie, kontrolować ich stan zdrowia, sprzątać wybiegi oraz pomagać w utrzymaniu schroniska.
Doświadczenie w opiece nad zwierzętami jest mile widziane, ale nie jest wymagane. Władze Selah's Pig Sanctuary podkreślają, że zależy im na osobach odpowiedzialnych, empatycznych i gotowych do pracy fizycznej, w której - nie da się ukryć - trzeba będzie pobrudzić sobie ręce!
Schronisko zaprasza osoby gotowe zostać na wyspie od 6 do 12 miesięcy. Organizacja nie przewiduje wynagrodzenia finansowego, jednak wolontariusze będą mieć mnóstwo czasu na zwiedzanie. Wyspa kusi wulkanicznymi krajobrazami, lasami deszczowymi i oczywiście malowniczymi plażami. Z pewnością nie da się na niej nudzić.
- Życie w schronisku samo nas wybrało. Nie byłam na Hawajach dłużej niż 6 miesięcy, kiedy pewnego dnia prosiątko potrzebowało mojej pomocy i trafiło właśnie do mnie. Miało zaledwie kilka dni, jego matka została zabita, a ono samo nie przeżyłoby bez pomocy. Było moim towarzyszem podczas pandemii COVID-19 i lubię myśleć, że uratowałyśmy siebie nawzajem. Miała na imię Selah - swoje doświadczenia opisuje na stronie Joanny Bloese założycielka Selah's Pig Sanctuary.
Bloese jest z wykształcenia entomologiem (zajmuje się badaniem owadów) i pracuje na Uniwersytecie Hawajskim w Manoa jako badaczka gatunków inwazyjnych.
- Kochamy wszystkie zwierzęta, zarówno te duże, jak i małe. Staramy się żyć w większej harmonii z naturą poprzez edukację, badania i pełne zaangażowanie - dodaje Bloese.
Gdzie znajduje się sanktuarium dla świń?
Selah's Pig Sanctuary położone jest w miejscowości Keaau na Hawai'i Island, zwanej również Big Island. Mimo że wyspa ma zaledwie 10 500 km2, panuje na niej aż osiem klimatów.
Pod ziemią buzuje lawa, która wypływa z każdego najmniejszego pęknięcia. Hawai'i Island została uformowana przez pięć wulkanów, z których dwa są nadal czynne. Poza tym jej przestrzeń wypełniają plantację kawy, kakao i orzechów makadamia. Pod wodą królują żółwie morskie, a nad lądem - Mauna Kea (po hawajsku Biała Góra), najwyższy szczyt Hawajów.
Można z niego podziwiać zarówno zachody słońca, jak i gwiazdy. Kolejną dumą wyspy są historyczne parki, wybuchające dziką przyrodą niczym sąsiadująca z nimi wulkaniczna lawa, oraz wodospady. Tu człowiek obcuje z przyrodą w pełnej harmonii, a Selah's Pig Sanctuary jest na to najlepszym przykładem.
"Polityczny WF": Kasa od Krala i wypad na Ibizę. PiS-owi zabrakło ostrożności? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.