Ludzie Trumpa dogadają się z Putinem? Eksperci o zagrożeniu

Były ambasador RP w Waszyngtonie Marek Magierowski ostrzega przed możliwymi rozmowami między USA a Rosją o powojennej architekturze bezpieczeństwa w Europie. Dyplomata odniósł się do zapowiedzi specjalnego wysłannika Donalda Trumpa ds. relacji z Kremlem, nazywając podejmowanie tego tematu bardzo niebezpiecznym dla Polski.
Marek Magierowski, były ambasador RP w Waszyngtonie i Tel Awiwie, oraz dziennikarz Zbigniew Parafianowicz byli gośćmi programu Wirtualnej Polski "Poranek Wyborczy – Ameryka na półmetku". Podczas dyskusji po wyborach do Kongresu USA poruszono kwestię ewentualnej zmiany relacji Stanów Zjednoczonych z Rosją.
Magierowski ocenił, że w stosunkach na linii Waszyngton – Moskwa prawdopodobnie niewiele się zmieni. Wyraził jednak zaniepokojenie wpisem opublikowanym w mediach społecznościowych przez specjalnego wysłannika Donalda Trumpa. Steve Witkoff poinformował, że za kilka dni w Abu Zabi odbędą się rozmowy, które mają dotyczyć "powojennej architektury bezpieczeństwa w Europie".
Niebezpieczny scenariusz dla Polski
Zdaniem byłego ambasadora zapowiedź ta może wskazywać na powrót do dyskusji na temat rosyjskiej propozycji z 2022 r., która dotyczyła demilitaryzacji wschodniej flanki NATO.
Magierowski przypomniał, że samo sformułowanie "europejska architektura bezpieczeństwa" ma dalekie korzenie – wskazał tu na pakt Ribbentrop-Mołotow. – Polacy doskonale pamiętają. Ci, którzy mają jakąś tam pobieżną choćby wiedzę historyczną, doskonale pamiętają, czym się kończą tego typu rozmowy – stwierdził.
Podkreślił, że niezależnie od tego, kto będzie rządził w Izbie Reprezentantów i w Senacie, samo podjęcie tego tematu przez stronę amerykańską jest z punktu widzenia Polski bardzo niebezpieczne.
Ukraińska kalkulacja "przeczekania"
Zbigniew Parafianowicz odniósł się z kolei do perspektywy ukraińskiej. Jego zdaniem władze w Kijowie będą próbowały "przeczekać" administrację Donalda Trumpa. Dziennikarz przypomniał, że podobną strategię Ukraina stosowała wcześniej m.in. wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, który za czasów Petra Poroszenki traktowano jako partię sezonową.
Parafianowicz zaznaczył, że choć kalkulacje dotyczące przeczekania obecnej amerykańskiej administracji mogą okazać się nietrafne, to kluczowa dla Polski sprawa, czyli wojna w Ukrainie, nie zostanie poddana. Wynika to z faktu, że otoczenie Trumpa ma specyficzne pomysły na to, jak konflikt miałby się zakończyć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.