Tusk "pomaga przeciwnikom"? Ekspert: największa przewaga Gibały

– W zasadzie największą przewagą, jaką ma Gibała, jest strategia Moniki Piątkowskiej, to znaczy to, żeby się podpierać premierem – mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski socjolog, prof. Jarosław Flis. Według niego obecność Tuska w otoczeniu Piątkowskiej "pomaga przeciwnikom".
Państwowa Komisja Wyborcza przeliczyła głosy z pierwszej tury przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. Do drugiej tury przeszli Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Gibała uzyskał 36,38 proc. głosów, a Piątkowska – 29,91 proc.
– Mamy faworyta, ale nie murowanego. Wiemy też, że to, że się jest faworytem, to jest największym wrogiem zwycięstwa, bo już się niejeden przekonał – mówił w programie "Tłit" socjolog prof. Jarosław Flis.
– Łukasz Gibała ma swój wielki dorobek, ma swoje osiągnięcia i ma swoich zwolenników, ale też parę razy zdarzało mu się zrażać do siebie ludzi na różne sposoby. Jakby tak spojrzeć na grono jego najbliższych współpracowników, to nie jest jakiś taki wierny zespół, który przy nim trwa i no ja przynajmniej raz się spotkałem z osobami, które chciały z nim współpracować, w najlepszej woli i oni się po prostu zawiedli – powiedział.
Dopytywany o to, czy triumf Gibały byłby "eksperymentem", prof. Flis stwierdził, że każde przejęcie władzy można tak nazwać.
– Od rządzenia mózg się zmienia, więc niektórym odbija bardzo szybko. Znam taką historię z jednego ze śląskich miast, opowiadał mi ją człowiek, który był w ścisłym zespole, który wysadził z siodła poprzedniego prezydenta. I ten nowy prezydent na wieczór wyborczy powiedział do swoich najbliższych pracowników: "słuchajcie, jak mi się będzie robić tak jak temu poprzedniemu, to weźcie mnie kopnijcie w tyłek". Po roku już żadna z tych osób nie pracowała. Po prostu pierwsze, co, to usunął tych, którzy mogliby mu tam coś powiedzieć, że coś robi nie tak – mówił.
– Ta walka nie jest wyrównana, bo on na pewno jest faworytem, ale nie jest przesądzona. To dlatego też, że dużo osób jednak dopiero pójdzie na drugą turę pierwszy raz – przyznał prof. Flis.
Największy atut Gibały
Dodał, że Gibała może liczyć np. na część wyborców Michała Drewnickiego z PiS, jednak to nie będzie decydujący głos.
– W zasadzie największą przewagą, jaką ma Gibała, jest strategia Moniki Piątkowskiej, to znaczy to, żeby się podpierać premierem. Ja nie wiem, jak można tego nie chwytać, przecież to naprawdę da się sprawdzić, w poprzednich wyborach były badania w tej sprawie, można sobie tam wygooglać – mówił. Stwierdził, że obecność Tuska w otoczeniu Piątkowskiej "pomaga przeciwnikom".
Pytany o to, czy swoją wizytą w Krakowie Tusk zaszkodził kandydatce KO, prof. Flis stwierdził, że wszystko zależy od celu.
– Czym innym jest zaistnieć, a czym innym jest wygrać. Ogólnopolskie szyldy partyjne pomagają zaistnieć, a nie pomagają wygrywać. Więc jeśli zaistnienie wystarcza do tego, żeby przejść do drugiej tury, no to w tym sensie pomógł – mówił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.