ESPN DeportesCristiano Ronaldo abandonó la concentración de Portugal: ¿qué dijo al respecto?RTP DesportoO que esperar da seleção portuguesa frente à Dinamarca?Daily MaverickFalse white genocide claims divide us and obscure the wider crime crisisESPNArizona State hockey coach put on leave amid inquiry into workout collapseThe Jerusalem PostTrump senior adviser tells 'Post' that 'Iran will be resolved imminently' - interviewVarietyAlec Baldwin’s Claims Against ‘Rust’ Prosecutor Dismissed on Immunity GroundsBBC عربيركاب رحلة "فلاي دبي" يصلون تل أبيب ونتنياهو يلتقيهم في المطار، وإسرائيل تعتزم تشديد فحص الطيارين الدوليين3DNewsMicrosoft разрешила оцифровывать игры с дисков всем пользователям Xbox Series X и Xbox OneBillboardMacklemore Says His Free Palestine Tour ‘Sold Out Immediately,’ Teases ‘Lineups Coming Soon’NOS SportRonaldo vertrekt boos bij Portugese ploeg, dag voor duel met DenemarkenMeduzaПравительство внесло в Госдуму проект бюджета на три ближайших года. Его общий дефицит — почти 16 триллионов рублейRFI 中文一架从迪拜飞往以色列航班流血惊魂一幕 多亏乘客机智英勇
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Prezydent nie zgadza się na kluczowego ambasadora. MSZ: Bzdurne argumenty

Translate
  • Nowy etap sporu o nominacje ambasadorskie między Pałacem Prezydenckim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych dotyczy kandydatury Piotra Łukasiewicza na ambasadora w Kijowie.

  • Pracownicy Kancelarii Prezydenta podnoszą zarzuty wobec Łukasiewicza, dotyczące jego przeszłości politycznej, pracy w Wojskowych Służbach Informacyjnych oraz braku znajomości języka ukraińskiego.

  • Rzecznik MSZ odpiera zarzuty, nazywając je bezpodstawnymi i zwraca uwagę, że Łukasiewicz spełnia wymogi formalne oraz przeszedł wszystkie przewidziane procedury.

- Mam pytanie do pana prezydenta i całej opozycji. Rozumiem, macie jakąś chorą obsesję na punkcie ambasadora Klicha i Schnepfa. A reszta? - pytał w środę rano Radosław Sikorski. Wicepremier i szef MSZ w rozmowie z "Rzeczpospolitą" odniósł się do sporu z prezydentem o nominacje ambasadorskie.

- Rozumiem, że jest plan obalenia rządu, że można nie lubić Tuska, Sikorskiego. Ale dlaczego to przenosicie na zawodowych dyplomatów, którzy służyli także za PiS. W tym dyplomatów, którzy służą Rzeczypospolitej, niezależnie kto nią rządzi, pod ostrzałem czy to rakietowym, czy dronowym - dodał wicepremier.

Jednym z kandydatów na ambasadorów w miejscu "pod ostrzałem" jest Piotr Łukasiewicz. Od września 2024 r. pełni funkcję chargé d'affaires w ambasadzie RP w Kijowie. Szanse na nominację ambasadorską są jednak niewielkie. W Kancelarii Prezydenta słyszymy o całej liście zarzutów pod adresem Łukasiewicza.

Karol Nawrocki nie zgadza się na Piotra Łukasiewicza

W ubiegłym tygodniu w rozmowie z Interią szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, otwiera się w nowym oknie informował o fiasku układu z MSZ w sprawie ambasadorów. Jak przekazał, umowa zakładała między innymi zmianę szefa polskiej placówki w Waszyngtonie.

Po ujawnieniu tych informacji Sikorski skrytykował Pałac Prezydencki, otwiera się w nowym oknie za ten krok. Zapewnił też, że Bogdan Klich pozostanie w Stanach Zjednoczonych.

Zatem stan gry jest taki, że umowy nie ma. Nie ma też zgody Pałacu Prezydenckiego na nominację ambasadora w Kijowie. Kandydatem MSZ pozostaje Piotr Łukasiewicz.

Mężczyzna w garniturze i okularach wygłasza przemówienie do mikrofonu na tle drzew.

chargé d'affaires Ambasady RP w w Kijowie Piotr Łukasiewicz Wojciech OlkuśnikEast News


Od wysoko postawionego urzędnika w Kancelarii Prezydenta słyszymy, że przeciwko Łukasiewiczowi świadczy kilka kwestii.

Po pierwsze, w 2019 roku kandydował z list Wiosny do Parlamentu Europejskiego i w Pałacu nazywany jest "politykiem Wiosny". Po drugie, w ocenie Pałacu Łukasiewicza obciąża też praca w Wojskowych Służbach Informacyjnych. To polski wywiad i kontrwywiad wojskowy, funkcjonujący w latach 1991-2006. Później, za rządów PiS, WSI zostało rozwiązane. Instytucje te zastąpiły Służba Wywiadu i Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Nie bez znaczenia jest też wypowiedź Łukasiewicza z lipca 2026, kiedy podczas uroczystości upamiętniającej ofiary zbrodni wołyńskiej powiedział, że nie może nie wspomnieć o "ukraińskich ofiarach państwa polskiego na terenach II Rzeczypospolitej".

Kolejna kwestia dotąd nie była znana publicznie. - Nie mówi po ukraińsku - wskazuje urzędnik KPRP i podkreśla, że to dyskredytujące, skoro Łukasiewicz w Kijowie jest od dwóch lat.

MSZ odpowiada: Bzdurne argumenty

O zarzuty Pałacu zapytaliśmy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

- Dwa tygodnie temu w Kijowie słyszałem jak nasz szef placówki Piotr Łukasiewicz spokojnie porozumiewa się po ukraińsku, to raz. Dwa, w paszto chyba nie mówi, a to raczej nie przeszkadzało mu w pracy w Afganistanie - mówi Interii rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

- To bzdurne argumenty. To, co robi prezydent, to ręczne wybieranie ambasadorów poza jakąkolwiek procedurą - podkreśla dalej.

Łukasiewicz na początku lat 2000. uczestniczył w misji stabilizacyjnej w Iraku. W 2006 został zastępcą attaché wojskowego w Islamabadzie, rok później trafił do Afganistanu jako attaché wojskowy. Spędził tam trzy lata.

Następnie pracował w resorcie obrony. W 2012 roku odszedł z armii i przez dwa lata był ambasadorem Polski w Afganistanie.

- Trudno, żeby nasz attaché wojskowy nie miał związków wojskowych - komentuje Wewiór, mówiąc o służbie Łukasiewicza.

Zaznacza również, że proponowani przez MSZ ambasadorowie nie są zaskoczeniem dla Pałacu Prezydenckiego.

- To osoby, które przeszły całą ścieżkę akceptacji, komisję sejmową, zostały sprawdzone przez służby. Prezydent Duda potrafił podpisać 24 nominacje ambasadorskie. Dzisiaj mija 420. dzień bez jakiegokolwiek podpisu dla ambasadorów - mówi Interii rzecznik MSZ.

"Polityczny WF": Baza USA w Polsce. Czy prawica podstawiła rządowi nogę?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.

Prezydent nie zgadza się na kluczowego ambasadora. MSZ: Bzdurne argumenty — KioskNews