Rosja chce zastraszyć NATO? ISW sugeruje "ponowną ocenę obecnej polityki"

ISW informuje, że Rosja nasila ataki na ukraińskie przejścia graniczne oraz wtargnięcia dronów do europejskiej przestrzeni powietrznej, co ma na celu wywarcie presji na NATO.
Z raportu wynika, że sojusznicy powinni ponownie ocenić swoją politykę przechwytywania rosyjskich pocisków i dronów oraz zapewnić Ukrainie dodatkowe środki obrony powietrznej.
W trakcie ostatnich rosyjskich ataków dron uderzył blisko granicy z Polską, przez co zwiększono gotowość polskich sił zbrojnych i ewakuowano pociąg, którym podróżowali m.in. Boris Johnson i Günter Sautter.
Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w swoim najnowszym raporcie zwrócił uwagę, iż Rosja coraz częściej atakuje ukraińskie przejścia graniczne i nasila wtargnięcia dronów do europejskiej przestrzeni powietrznej. Zdaniem analityków Kreml stosuje tę taktykę, aby "zastraszyć NATO" i skłonić je do wycofania wsparcia dla Ukrainy.
ISW zwrócił uwagę, iż w tej sytuacji państwa członkowskie Sojuszu powinny dokonać "ponownej oceny obecnej polityki", polegającej na przechwytywaniu rosyjskich pocisków i dronów "dopiero po ich wkroczeniu do europejskiej przestrzeni powietrznej, a nie nad Ukrainą, gdy zbliżają się one do granic NATO".
Zmasowane ataki Rosji na Ukrainę. ISW z sugestią dla sojuszników Kijowa
Instytut ponadto wskazał, że sojusznicy powinni dążyć do jak najszybszego zapewnienia Ukrainie dodatkowych zdolności obrony powietrznej oraz możliwości niszczenia rosyjskich dronów i wyrzutni rakietowych, zanim zdążą one wystrzelić pociski.
Jednocześnie z raportu ISW wynika, że siły ukraińskie udowodniły, iż są w stanie przejąć inicjatywę na poziomie strategicznym i operacyjnym, wbrew twierdzeniom Moskwy, że zwycięstwo Rosji jest nieuniknione.
"W związku z tym Kreml próbuje przekonać Stany Zjednoczone, by zmusiły Ukrainę do oddania terytoriów, których siły rosyjskie nie były w stanie zdobyć na polu bitwy" - wskazał Instytut.
Przedstawiciele Kremla dają przy tym do zrozumienia, że zgodzą się na proponowane przez Stany Zjednoczone i Ukrainę rozmowy trójstronne w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. ISW podkreślił jednak, że ich termin oraz skład delegacji pozostają niejasne.
Z raportu Instytutu Studiów nad Wojną wynika też, że w ostatnim czasie siły ukraińskie przeprowadziły ofensywę na wschodnim skrzydle tzw. pasa twierdz oraz w zachodniej części obwodu zaporoskiego. Z kolei Rosjanie uderzyli w zachodniej części obwodu zaporoskiego.
"Siły ukraińskie kontynuowały kampanię uderzeń dalekiego zasięgu przeciwko rosyjskiej infrastrukturze naftowej i zasobom wojskowym" - dodał ISW.
Rosyjskie drony przy granicy z Polską. Ewakuowano pociąg dyplomatyczny
Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę Kreml użył ponad 450 dronów, w tym odrzutowych, oraz czterech dronów-rakiet Banderol do ataku na Ukrainę. Jeden z dronów uderzył kilometr od polsko-ukraińskiej granicy, natomiast drugi pięć kilometrów od niej.
W związku z zagrożeniem zwiększono stan gotowości polskich sił zbrojnych. Poderwane zostały myśliwce, a do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego rozesłano alert RCB.
Jak donosił "Der Spiegel" w trakcie uderzeń doszło do ewakuacji pociągu w pobliżu granicy Ukrainy z Polską. Składem podróżowali m.in. były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oraz doradca kanclerza Niemiec Friedricha Merza Günter Sautter. Politycy zmierzali do Polski po zakończeniu konferencji bezpieczeństwa YES w Kijowie.
"Jest zupełnie możliwe, że zamierzonym celem rosyjskiego drona był pociąg dyplomatyczny, który odjechał ze stacji wcześniej, niż planowano" - pisał ukraiński operator kolejowy Ukrzaliznycia.
Źródło: ISW
"Polityczny WF": Kaczyński stracił coś ważnego. Widać to od razu INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.