Rodzinna masakra w Billings. 31-latek zabił ośmioro krewnych
W USA doszło do rodzinnej masakry w Billings w stanie Montana. 31-letni Shamar Elkins zabił ośmioro krewnych, w tym czworo dzieci, a potem odebrał sobie życie. Strzelanina rozegrała się podczas niedzielnego obiadu, a dom stanął w płomieniach.
Mieszkaniec Montany zabił ośmioro krewnych, w tym czworo dzieci.
Źródło zdjęć: © East News | Matthew Brown
Najważniejsze informacje:
- Ofiary należały do czterech pokoleń - najmłodsze dziecko miało siedem lat, a najstarsza osoba była w wieku ponad 90 lat.
- Według policji funkcjonariusze, którzy przyjechali w niedzielę wieczorem, usłyszeli strzały tuż przed tym, jak budynek całkowicie zajął się ogniem.
- Sąsiad cytowany przez Associated Press początkowo wziął odgłosy strzałów za fajerwerki, dopiero później dostał ostrzeżenie o strzelaninie.
Do zabójstw doszło w Billings w stanie Montana, gdzie 31-letni Shamar Elkins miał zastrzelić ośmioro swoich krewnych, w tym czworo dzieci, a następnie popełnić samobójstwo. Wydarzyło się to w trakcie niedzielnego obiadu w domu rodziny. Z przytaczanych przekazów wynika, że zabici należeli do czterech pokoleń. Wiek ofiar miał sięgać od ponad 90-letniej prababci do siedmioletniej dziewczynki.
Według serwisu "Louisiana Illuminator" Elkins wszedł do domu z bronią szturmową i zaczął strzelać do domowników. Jedno z dzieci miało zdołać dotrzeć na dach, jednak nie zdołało uciec przed ostrzałem.
Relacja policji: strzały i pożar domu w Billings
Policja relacjonowała, że funkcjonariusze przyjechali na miejsce w niedzielę wieczorem. Mieli wtedy usłyszeć strzały dobiegające z tyłu budynku tuż przed tym, jak dom całkowicie objęły płomienie.
Na miejscu potwierdzono śmierć wielu osób, w tym sprawcy. Według ustaleń zebranych przez śledczych mężczyzna zginął od strzału oddanego do samego siebie.
Co widzieli sąsiedzi? Opis świadków cytowanych przez AP
Associated Press przytoczyła relację Davida Hillera, sąsiada mieszkającego trzy domy dalej. Mężczyzna miał usłyszeć w niedzielę pod wieczór odgłosy, które wziął za fajerwerki i początkowo nie uznał ich za coś niepokojącego.
Sytuacja zmieniła się, gdy inny sąsiad zadzwonił do niego z ostrzeżeniem o strzelaninie na ich ulicy. Hiller wybiegł na zewnątrz i zobaczył policjantów w pełnym umundurowaniu taktycznym, kryjących się za pojazdami. Część z nich miała trzymać broń długą. Nad domem miały unosić się kłęby czarnego dymu.
Konflikt wokół rozwodu
Członkowie rodziny przekazali stacji NBC News, że Elkins kłócił się ze swoją żoną Sheneiqua Pugh o dokumenty rozwodowe. Według tej relacji po awanturze miał zastrzelić żonę, a następnie pojechać do domu Christiny Snow, matki swoich najstarszych dzieci, i oddać do niej wiele strzałów.
Krewni mówili też dziennikowi "New York Times", że żona Elkinsa od lat słyszała ostrzeżenia: jeśli spróbuje odejść, on zabije ją, dzieci i samego siebie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.