Postanowili zajrzeć do bagażnika. Zaskakujący finał policyjnej kontroli

Policjanci z Katowic zatrzymali do kontroli osobowego Volkswagena. Oprócz siedzącego za kierownicą 23-latka w samochodzie znajdowało się jeszcze aż siedmiu pasażerów. Pięciu z nich nie miało zapiętych pasów bezpieczeństwa, a dwóch kolejnych... podróżowało w bagażniku.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano na ul. 1 Maja w Katowicach. Policjanci zatrzymali tam do kontroli samochód osobowy, którego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia - nie miał między innymi tylnej szyby.
ZOBACZ: "Wyczyn" Polaka zaskoczył Niemców. "Jak on tego dokonał?"
Szybko okazało się jednak, że wygląd samochodu to nie wszystko. W pojeździe podróżowało bowiem aż osiem osób - 23-letni kierowca i siedmiu pasażerów, z czego dwóch z nich było ukrytych w bagażniku. Nikt z pasażerów nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Podróżowali w bagażniku. Zaskakujący finał policyjnej kontroli
- Policjanci nie mieli wątpliwości, że taka podróż stwarzała poważne zagrożenie dla wszystkich jej uczestników. W przypadku gwałtownego hamowania lub zdarzenia drogowego, osoby znajdujące się bez zapiętych pasów, a tym bardziej te przewożone w przestrzeni bagażowej, byłyby szczególnie narażone na poważne obrażenia - przekazał podkom. Dominik Michalik z KMP w Katowicach.
Podczas dokładnego sprawdzania pojazdu wyszło na jaw, że od dwóch lat nie był on dopuszczony do ruchu. W związku z tym na miejsce wezwano lawetę, która odholowała Volkswagena na parking.
ZOBACZ: Zajęła się telefonem. 15-letnia rowerzystka wjechała wprost pod auto
- Za popełnione wykroczenia 23-letni kierujący został ukarany mandatem oraz otrzymał 20 punktów karnych. Policjanci zatrzymali również jego prawo jazdy - wyjaśnił podkom. Dominik Michalik.
- Mandatami w wysokości 100 złotych ukarani zostali także wszyscy pasażerowie, którzy podróżowali bez zapiętych pasów - dodał policjant.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.