Bollywood HungamaRamayana producer Namit Malhotra calls Los Angeles premiere his “Oscar moment” ahead of November 5 releaseEl ComercioLa hoja de ruta de Estados Unidos para Venezuela: reformas, vacancia de Delcy Rodríguez y eleccionesPunchBREAKING: NELFUND introduces token system to stop double payment of school feesThe Jerusalem PostQatari mediators present peace deal to Iran in mediation effort, official saysInquirer EntertainmentDonny Pangilinan felt ‘awkward’ over Showtime Baby Doll Juby’s dream about himDaily MaverickWildlife is not livestock — Aucamp’s dangerous plan to turn conservation into agricultureInquirerMimaropa drug bust in Palawan yields ₱51,884 worth of ‘shabu’ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSky TG24Meteo, freddo e maltempo in Italia nel weekend di Halloween e Ognissanti. Le previsioniVariety‘One Cut of the Dead’ Director Ueda Shinichiro on Turning a Microdrama Into Tokyo Feature ‘Earthlings in Love’NumeramaÀ mi chemin entre le VTC et le longtail, le vélo électrique Nakamura Crosscity+ perd 500 €DeadlineRussell Brand Forcefully Denies Charges As He Gives Evidence During Rape Trial
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Atak na największą saudyjską rafinerię. Ceny szybują

Translate
Ras Tanura Arabia Saudyjska rafineria shutterstock_2845935725

Ceny paliw na Wszystkich Świętych

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: somkanae sawatdinak/Shutterstock

Ceny ropy mocno rosną po doniesieniach o ataku na rafinerię w Arabii Saudyjskiej. Zdarzenie ponownie zwiększyło obawy przed zakłóceniami dostaw w związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie - podał Reuters.

W środę ok. godz. 9.45 notowania ropy kształtowały się następująco:

  • baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) kosztowała ok. 101,5 dolara - wzrost o ponad 1 procent;
  • Brent na ICE była wyceniana po około 111 dolarów za baryłkę - wyżej o ponad 1 procent.

Sprzymierzeni z Iranem jemeńscy Huti poinformowali we wtorek, że zaatakowali pociskiem największą rafinerię ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej. Oznaczałoby to nasilenie ataków wymierzonych w drugiego co do wielkości producenta ropy na świecie.

Saudyjskie władze nie potwierdziły jednak od razu uderzenia w zakład, którego zdolność przerobowa wynosi około 550 tys. baryłek dziennie.

Środowe wzrosty nastąpiły po wtorkowym spadku cen ropy o blisko 2 dolary za baryłkę.

Ceny ropy szybują

Analitycy ING zwracócili uwagę, że inwestorzy nadal uwzględniają możliwość dalszego zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie.

"Na razie rynek wciąż wycenia większe prawdopodobieństwo ponownej eskalacji" - napisali w środę analitycy rynku surowców ING.

Ich zdaniem ceny ropy szybują także dlatego, że rynek czeka na większą jasność w sprawie kolejnych działań prezydenta Donalda Trumpa wobec Iranu.

"Jeśli do zakończenia wyborów nie dojdzie do kolejnych ataków na Iran, może to wystarczyć, aby premia za ryzyko zaczęła spadać" - dodali.

Zapasy ropy w USA

Dla cen surowca istotne są również informacje o spadku zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych. Według źródeł rynkowych powołujących się na dane Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) w tygodniu zakończonym 23 października zapasy zmniejszyły się o 2,03 mln baryłek.

Tymczasem analitycy ankietowani przez Reutersa spodziewali się ich wzrostu o około 15 tys. baryłek.

Inwestorzy oczekują teraz na oficjalny cotygodniowy raport amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA). Publikacja, zaplanowana na późniejszą część dnia, powinna dostarczyć dokładniejszych danych na temat sytuacji na rynku paliw w USA.

OPEC+ a limity produkcji

Uwaga rynku skupia się również na zaplanowanym na niedzielę spotkaniu przedstawicieli OPEC+. Według osób zaznajomionych ze sprawą producenci zrzeszeni w sojuszu mają pozostawić grudniowe cele produkcyjne bez zmian.

W większości z siedmiu kluczowych państw OPEC+ - Arabii Saudyjskiej, Rosji, Iraku, Kuwejcie, Algierii, Kazachstanie i Omanie - wydobycie pozostaje poniżej ustalonych limitów.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na sytuację podażową może być ograniczenie rosyjskiego eksportu. Handlowcy przekazali, że w przyszłym miesiącu dostawy ropy z rosyjskich portów nad Morzem Bałtyckim i Morzem Czarnym mogą się zmniejszyć.

Powodem ma być zwiększenie przez rosyjskie rafinerie produkcji oleju napędowego w następstwie porozumienia zawartego w tym miesiącu z Waszyngtonem.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.