Triumf KO i koszmar Tuska w sondażu. Sojusznicy wyrzuceni poza Sejm
Koalicja Obywatelska cieszy się największym poparciem w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" – zdobyłaby 33,48 proc. głosów. Problem w tym, że dotychczasowi partnerzy koalicyjni, PSL i Polska 2050, nie przekroczyliby progu wyborczego, co mogłoby pozbawić KO możliwości sformowania stabilnego rządu.
Kto wygrywa w sondażu
Źródło zdjęć: © PAP
Według wyników badania zrealizowanego przez Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" Koalicja Obywatelska pozostaje najsilniejszą partią w Polsce pod względem deklarowanego poparcia. Ugrupowanie Donalda Tuska zanotowało wynik 33,48 proc. i tym samym wyprzedza PiS o ponad dziesięć punktów procentowych (22,55 proc.). Na trzecim miejscu uplasowała się Konfederacja Wolność i Niepodległość z poparciem 13,29 proc. respondentów.
Taki wynik oznacza dla KO wyborczą przewagę nad rywalami, jednak pełna ocena siły rządzącego obozu wymaga spojrzenia na kondycję całej koalicji rządzącej.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Koalicjanci KO poniżej progu wyborczego
Próg wyborczy przekroczyłoby sześć ugrupowań. Nowa Lewica zebrałaby 7,80 proc. głosów. Tuż za nią znalazłaby się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 7,33 proc. Mandaty poselskie zdobyłby również ruch Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, uzyskując 5,28 proc. poparcia.
Na liście partii bez reprezentacji parlamentarnej znalazłyby się z kolei Partia Razem z wynikiem 4,04 proc. oraz ugrupowanie Unia Centrum z marginalnym poparciem 0,27 proc.
Kluczowym problemem dla KO okazuje się jednak sytuacja dotychczasowych partnerów koalicyjnych. PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza uzyskałby zaledwie 3,21 proc. głosów, a Polska 2050 Szymona Hołowni – tylko 1,80 proc. Obie partie nie osiągnęłyby wymaganego pięcioprocentowego progu i nie weszłyby do Sejmu.
Brak PSL i Polski 2050 w parlamencie oznaczałby dla KO konieczność znalezienia nowych sojuszników lub zawarcia szerszych porozumień politycznych. Utrzymanie stabilnej większości rządowej wymagałoby negocjacji z ugrupowaniami, z którymi dotąd KO nie współrządziła. To zasadnicza zmiana układu sił w stosunku do obecnej koalicji.
Sondaż wskazuje zatem na scenariusz, w którym zwycięstwo wyborcze KO niekoniecznie przełożyłoby się na sprawne sformowanie rządu. Rozkład głosów wśród pozostałych partii, które weszłyby do Sejmu, wymuszałby poszukiwanie nowych formuł koalicyjnych – a to zadanie politycznie trudniejsze niż samo zwycięstwo w wyborach.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.