Protesty uczniów we Francji przybrały na sile. Tysiące zatrzymanych
Francuskie Ministerstwo Sprawiedliwości podało, że od początku protestów w liceach zatrzymano 5060 osób. Wśród nich 87 proc. stanowili niepełnoletni. 14 osób, w tym czworo nieletnich, trafiło do tymczasowego aresztu.
Źródło zdjęć: © East News
Najważniejsze informacje:
- Wobec ponad 1,8 tys. osób prowadzone są postępowania.
- Około 190 uczniów odniosło obrażenia podczas protestów.
- Szkody materialne oszacowano na kilka milionów euro.
W większości spraw objętych postępowaniami podejrzanymi są osoby niepełnoletnie. Resort sprawiedliwości ocenił, że podczas demonstracji dochodziło do poważnych zamieszek oraz przemocy wobec policjantów i nauczycieli. Minister sprawiedliwości Gerald Darmanin ma we wtorek spotkać się z prokuratorami, aby omówić reakcję wymiaru sprawiedliwości na te zdarzenia.
WIDEO
Wrze we Francji. Tak wygląda sytuacja pod Paryżem. Jest nagranie
WIDEO
Ranni uczniowie
Minister edukacji Edouard Geffray poinformował, że dotąd rannych zostało około 190 uczniów. Obrażenia były wynikiem wypadków lub działań uczestników zamieszek. Wśród nich znalazły się rany spowodowane użyciem moździerzy pirotechnicznych.
Po spotkaniu z licealistami minister powiedział, że uczniowie byli "przestraszeni z powodu przemocy popełnianej przez osoby z zewnątrz". Dodał, że nie znali sprawców korzystających z materiałów pirotechnicznych.
Protesty licealistów we Francji. Polityczny spór po wydarzeniach w Lens
Demonstracje rozpoczęły się w drugiej połowie września w regionie paryskim. Uczniowie domagają się większego finansowania szkół, krytykują ich stan techniczny, zbyt liczne klasy oraz przeciążenie nauczycieli. W minionym tygodniu protesty przybrały większą skalę, a na ich marginesie doszło do starć z policją.
Po wydarzeniach w Lens na północy Francji, gdzie nastolatek stracił rękę po podniesieniu granatu policyjnego, głos zabrali politycy. Manuel Bompard z Francji Nieujarzmionej skrytykował działania władz, twierdząc, że represje wobec dzieci zastąpiły dialog. Z kolei Jean-Luc Melenchon określił protesty jako "najpotężniejszy ruch młodzieży licealnej i studenckiej od maja 1968 r.". Odrzucił też zarzuty, że akcje organizuje jego partia.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.