W budżecie Niemiec na 2027 r. znów nie ma środków dla polskich ofiar III Rzeszy

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 14 października (14:26)
Niemiecki rząd nie przewidział w projekcie budżetu na 2027 rok pieniędzy na pomoc humanitarną dla żyjących w Polsce ofiar niemieckiej okupacji – napisał „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Dziennik przypomina, że wiele z tych osób znajduje się dziś w trudnej sytuacji materialnej.
Donald Tusk i Friedrich Merz (fot. Rex Features) /East News
Nie chodzi o odszkodowania, a o pomoc humanitarną
Autor publikacji Stefan Locke podkreślił, że chodzi nie o kolejne roszczenia odszkodowawcze, lecz o wsparcie dla osób, które pod koniec życia zmagają się z niskimi emeryturami, chorobami i samotnością.
Nie chodzi o odszkodowania, ale o pomoc humanitarną – powiedział „FAZ” Jakub Deka, przewodniczący Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.
Jak zaznaczył, skutki wojny i pracy przymusowej wpłynęły na całe życie wielu poszkodowanych. Część z nich nie mogła zdobyć wykształcenia ani zawodu, co przełożyło się na ich późniejszą sytuację finansową.
Widzimy, że tym biednym, chorym i samotnym ludziom trochę więcej pieniędzy ułatwiłoby ostatnie miesiące życia – mówił Deka.
Wsparcie wypłacano już wcześniej
Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie dysponuje archiwum zawierającym dane polskich ofiar nazistowskiej wojny i okupacji. „FAZ” przypomina, że po zjednoczeniu Niemiec, w 1990 roku, niemiecki rząd przekazał Polsce 500 mln marek jako gest wobec ofiar.
Środki te zostały podzielone między około 800 tys. osób. Wysokość wypłat wynosiła po kilkaset marek, przy czym byli więźniowie obozów koncentracyjnych otrzymali wyższe świadczenia niż byli robotnicy przymusowi.
Kolejne wypłaty nastąpiły w 2000 roku za pośrednictwem Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość. Pomoc otrzymało wówczas około pół miliona Polaków. Byli więźniowie obozów dostawali po 15 tys. marek, robotnicy przymusowi w przemyśle – po 4,4 tys. marek, a zatrudnieni przymusowo w rolnictwie – po 2,2 tys. marek. Beneficjenci musieli przy tym zrezygnować z dalszych roszczeń.
Rząd Niemiec miał zbadać możliwość wsparcia
„FAZ” wskazuje, że niemiecki rząd w 2025 roku zapowiedział zbadanie możliwości udzielenia pomocy tej grupie ofiar. Jednak także w projekcie budżetu na 2027 rok nie znalazły się na ten cel środki.
Według dziennika nawet posłowie Bundestagu przychylnie nastawieni do tej inicjatywy oceniają, że wprowadzenie zmian przed ostatecznym uchwaleniem budżetu jest mało prawdopodobne.
Na początku roku pojawiała się informacja o możliwym świadczeniu w wysokości 10 tys. zł rocznie dla jednej osoby. Jak zauważa „FAZ”, pomysł nie został jednak zrealizowany.
Premier Donald Tusk deklarował wcześniej, że jeśli Niemcy nie podejmą szybkiej decyzji, polski rząd rozważy wsparcie ofiar z własnych środków.
Polsko-niemiecka Grupa Kopernik, cytowana przez „FAZ”, określiła zwlekanie z humanitarnym gestem jako „zawstydzające i niedopuszczalne”.
Nie tracimy nadziei, chociaż widzimy, że szanse są niewielkie. Dopóki żyją ofiary, będziemy apelować o pomoc dla nich – powiedział Jakub Deka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.