Waldemar Żurek: wezwałem neosędziów z Sądu Najwyższego do zapłaty
Żurek przypomniał, że od dawna wskazywał, iż "powinny być wniesione regresowe pozwy cywilne wobec tzw. neosędziów w Sądzie Najwyższym za ich udział w rozprawach" co prowadziło do orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) i odszkodowań, które "musiało ponieść państwo polskie, czyli polscy obywatele".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
— Dotychczasowa kwota realnie wypłaconych sum za działania "neosędziów" w SN już wynosi 6,5 mln zł. Oczywiście ona jest zależna od kursu euro, ponieważ ETPCz wypłaca te kwoty w euro — powiedział Żurek.
Jak dodał obecnie w ETPCz "jest zamrożonych, mówi się, że ponad 1,2 tys. spraw polskich obywateli, które zakończyły się w SN, ale za stołem sędziowskim siedział tzw. neosędzia".
— Jest realna obawa, że kiedy ETPCz te sprawy odmrozi, to będziemy przegrywać jedną za drugą, bo jest wyznaczona już linia orzecznicza — mówił prokurator generalny.
Dlatego — jak przekazał — skierował pierwsze wezwania o wypłatę tych kwot, które ci "neosędziowie" wygenerowali swoim wychodzeniem na sale w Sądzie Najwyższym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.