"Utraciliśmy moment". Bartłomiej Sienkiewicz o zmianach w Trybunale Konstytucyjnym
Bartłomiej Sienkiewicz o zmianach w Trybunale Konstytucyjnym: utraciliśmy moment
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W "Faktach po Faktach" TVN24 gościem był europoseł Koalicj Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz. Od grudnia 2023 roku do maja 2024 roku był ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, odpowiedzialnym za przejęcie telewizji publicznej z rąk ludzi poprzedniej władzy.
Piotr Kraśko zapytał swojego gościa, czy w jego "stylu" można było dokonać zmian w Trybunale Konstytucyjnym.
- Moim zdaniem utraciliśmy taki moment, który był charakterystyczny na początku rządów koalicji [15 października - red.], to znaczy taka niecierpliwość Polaków, żeby zmienić to, co PiS popsuło bądź zohydziło. Ten moment został utracony, mówię tu o emocji społecznej. Moim zdaniem bezpowrotnie - odpowiedział Sienkiewicz.
Były minister mówił, że teraz istotne jest to, że do kolejnych wyborów parlamentarnych został rok. - Musimy jednak podjąć ten wysiłek, aby przynajmniej takie kluczowe instytucje jak Krajowa Rada Sądownictwa i Trybunał Konstytucyjny mogły zostać przywrócone w tę praworządną normę - wskazał.
- Ja jestem przekonany, że mój obóz polityczny wygra te wybory. To jest moje przekonanie oparte nie tylko na tym, że rozpada się PiS i dzieli się jak komórki po zapłodnieniu, ale także dlatego, że ludzi, którzy chcą mieć Polskę nowoczesną i Polskę, która idzie takim środkowym, spokojnym trybem, jest więcej niż ludzi, którzy chcą zlikwidować de facto państwo polskie - oświadczył Sienkiewicz.
Jak postępować z Rosją? "Mamy mnóstwo odpowiedzi"
W rozmowie poruszono też temat wojny rosyjsko-ukraińskiej. - Putin stał się zakładnikiem tej wojny w tym sensie, że jeśli w jego mniemaniu on ją przegra, bądź nie skończy się tym podstawowym celem, jakim jest zajęcie całego Donbasu, to nie ma Putina, nie ma całej tej ferajny wokół niego - mówił Sienkiewicz, były szef MSWiA.
Zdaniem europosła Władimir Putin i jego otoczenie "walczą o życie", zatem zabiegi dyplomatyczne polegające na proponowaniu mu kompromisowego rozwiązania są absurdalne. - Jak się nie wyznaczy drabinki eskalacyjnej Rosji, to będzie coraz gorzej - przekonywał.
Sienkiewicz podał przykłady - jego zdaniem - właściwych odpowiedzi na ataki hybrydowe Rosji - czyli pozostające poniżej progu wojny, jak na przykład podpalenia czy upadek pojedynczego drona.
- Że jeśli to się będzie powtarzać, jeśli to się jeszcze zdarzy dwa razy, żaden rosyjski statek z ropą nie wpłynie na Morze Bałtyckie. Że jeśli spadnie jakikolwiek dron na terytorium państwa NATO, to odpowiedzią będzie przekazanie rakiet ofensywnych Ukrainie w liczbie takiej i takiej - wymieniał. - To są odpowiedzi - podkreślił.
W ocenie byłego ministra sankcje są dobre, ale nie powstrzymają maszyny wojennej Rosji. - My mamy mnóstwo odpowiedzi, pod jednym warunkiem, że zrozumiemy, że my się nie ułożymy z Putinem. My jesteśmy już na wojnie i musimy zadawać ciosy - powiedział Sienkiewicz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.