Zmiana pogody w listopadzie. Nocne przymrozki codziennością

Wraz z początkiem listopada nad Polskę wkroczy zimniejsze powietrze, a w godzinach nocnych termometry w wielu zakątkach kraju pokażą wartości ujemne. Spadki do zera dotkną niziny, natomiast w rejonach podgórskich słupki rtęci spadną nawet do -3 st. C. Zobacz, w których województwach nocny mróz da się we znaki najmocniej.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Łagodne noce przed dniem Wszystkich Świętych
W nocy ze środy na czwartek (28/29 października) oraz z czwartku na piątek (29/30 października) minimalna temperatura powietrza utrzyma się na dodatnim poziomie. Najcieplej będzie w pasie nadmorskim i na wschodzie - w Kołobrzegu, Gdańsku, a także w rejonie Lublina, Zamościa i Chełma odnotujemy w nocy od 7 st. C do 8 st. C. Nieco chłodniej zrobi się w pasie południowo-zachodnim, gdzie w okolicach Wrocławia, Opola oraz Kłodzka termometry wskażą 1 st. C.
Noc z piątku na sobotę (30/31 października) oraz z soboty na niedzielę (31 października/1 listopada) przyniesie stopniowe, choć jeszcze powolne osiadanie chłodu. Na przeważającym obszarze kraju - od Szczecina i Gorzowa Wielkopolskiego, przez Poznań i Bydgoszcz, aż po Warszawę - minimalna temperatura w nocy wyniesie od 4 st. C do 8 st. C. Pierwszy wyraźny sygnał nadchodzącej fali chłodu pojawi się jednak w kotlinach górskich. W nocy poprzedzającej uroczystość Wszystkich Świętych na Podhalu, m.in. w Zakopanem i Nowym Targu, temperatura spadnie do 0 st. C.
Nocny mróz wkroczy do Polski
Prawdziwy punkt zwrotny nastąpi w nocy z niedzieli na poniedziałek (1/2 listopada) oraz z poniedziałku na wtorek (2/3 listopada). Po przejściu frontów atmosferycznych nad kraj zacznie napływać przetransformowana, chłodniejsza masa powietrza z północy i północnego wschodu. We Wszystkich Świętych i w Dzień Zaduszny na przeważającym obszarze Mazowsza, Ziemi Łódzkiej, Wielkopolski oraz Kujaw temperatury minimalne obniżą się do 3 st. C - 5 st. C. W tym samym czasie w rejonie Nowego Sącza, Gorlic oraz w Tatrach słupki rtęci spadną do -1 st. C, a we wtorkowy poranek w pasie podgórskim Małopolski odnotujemy -2 st. C.
Główna fala spadków temperatur rozleje się po kraju w nocy ze środy na czwartek (3/4 listopada). Temperatura w nocy spadnie do 0 st. C na wschodzie i w centrum - 0 stopni odnotują mieszkańcy Białegostoku, Siedlec, Lublina oraz Radomia. W pasie od Zielonej Góry, przez Wrocław, Katowice i Częstochowę, termometry wskażą 1 st. C. Jeszcze zimniej będzie w rejonie podgórskich Karpat - w rejonie Zakopanego i Białki Tatrzańskiej minimalna temperatura powietrza osiągnie -3 st. C.
Temperatura w nocy spadnie do -3 st. C
Kulminacja fali chłodu w porze nocnej przypadnie na czwartek i piątek (5-6 listopada). W nocy z 4 na 5 listopada ujemne wartości nie będą już ograniczone wyłącznie do gór. Mróz pojawi się bezpośrednio na nizinach Dolnego Śląska - w okolicach Legnicy i Wrocławia IMGW prognozuje spadek minimalnej temperatury do -1 st. C. W tym samym czasie granica 0 st. C obejmie Ziemię Lubuską, Górny Śląsk oraz Podkarpacie, w tym rejon Rzeszowa, Tarnobrzega i Krosna. W kotlinach tatrzańskich utrzyma się nocny mróz sięgający -3 st. C.
Kolejna noc (5/6 listopada) przedłuży przymrozkowy epizod na południowym wschodzie. Ujemną temperaturę rzędu -1 st. C odnotują stacje meteorologiczne w Górach Świętokrzyskich, w rejonie Kielc i Ostrowca Świętokrzyskiego, a także w Dolinie Dunajca i na Podhalu. 0 stopni o świcie zobaczą na termometrach w Zamościu, Biłgoraju oraz na Lubelszczyźnie. Cieplejsze powietrze zdoła utrzymać się jedynie na północnym zachodzie - w pasie od Szczecina przez Świnoujście po Koszalin, gdzie minimalna temperatura nie spadnie poniżej 4 st. C - 5 st. C.
Jak zachowa się temperatura w dzień?
Choć noce po Wszystkich Świętych przyniosą wyraźne przymrozki, w ciągu dnia warunki termiczne będą wyglądać zgoła odmiennie, tworząc silny kontrast dobowy. W najcieplejszym momencie dnia na zachodzie i północy kraju utrzyma się stosunkowo wysoka temperatura. W rejonie Szczecina, Gorzowa Wielkopolskiego, Poznania oraz Wrocławia w dniach 3-5 listopada termometry w dzień pokażą od 10 st. C do 11 st. C.
Zupełnie inaczej zachowa się atmosfera w godzinach dziennych na wschodzie i południu Polski. Nad Suwalszczyzną, Podlasiem, Lubelszczyzną i w Beskidach dzienne ocieplenie będzie mocno tłumione - w Białymstoku, Lublinie i Nowym Sączu maksymalna temperatura wyniesie od 5 st. C do 7 st. C. W rejonach wysokogórskich Tatr chłód utrzyma się przez całą dobę - tam 3 i 4 listopada nawet w najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą -1 st. C.
Strefa opadów przetoczy się przez Polskę
Oprócz spadków temperatur trzeba przygotować się na opady deszczu. Najbardziej zwarta i wydajna strefa opadowa wkroczy do kraju w sobotę (31 października). Z prognoz wynika, że największe sumy opadów wystąpią na południu: na Górnym Śląsku w rejonie Katowic, Gliwic i Bielska-Białej spadnie do 4,9 mm deszczu, a na Podhalu w okolicach Nowego Targu i Zakopanego odnotujemy 4,8 mm wody. Mokry front przetnie również centralną i północną Polskę - w rejonie Radomia, Kielc i Siedlec deszczomierze wskażą od 2,3 mm do 3,8 mm, natomiast na Kujawach i Pomorzu, w pasie od Bydgoszczy i Torunia po Gdańsk, spadnie do 3,0 mm deszczu.
W sam dzień Wszystkich Świętych (niedziela 1 listopada) strefa wilgoci przesunie się w stronę południowo-zachodnią - do 2,1 mm deszczu spadnie wówczas na Dolnym Śląsku w rejonie Wrocławia, Legnicy i Kłodzka oraz ponownie w pasie tatrzańskim.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.