Trzecia sprawa karna przeciwnika Trumpa. Nowe zarzuty wobec byłego szefa FBI

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 27 października (05:37)
Federalna prokuratura USA po raz kolejny stawia zarzuty byłemu dyrektorowi FBI, Jamesowi Comeyowi. Tym razem chodzi o przekazywanie niejawnych informacji mediom. To już trzecia sprawa karna przeciwko Comeyowi, który od lat pozostaje w ostrym konflikcie z byłym prezydentem Donaldem Trumpem.
James Comey, fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News /AFP/East News
W poniedziałek amerykańska prokuratura federalna ujawniła nowe zarzuty wobec byłego szefa FBI, Jamesa Comeya. Według aktu oskarżenia, Comey miał w 2016 roku polecić swoim podwładnym, by skontaktowali się z reporterem „New York Timesa” i przekazali mu informacje mające sprostować nieścisłości w depeszy agencji Reuters dotyczącej inwigilacji skrzynek e-mailowych. Śledczy twierdzą, że przekazane dziennikarzowi dane miały charakter niejawny.
„Nic się ze mną nie zmieniło. Nadal jestem niewinny”
Na reakcję byłego dyrektora FBI nie trzeba było długo czekać. Comey opublikował na swoim blogu wideo, w którym zarzucił prokuraturze nadużycia i polityczną motywację działań.
Cóż, znowu to robią. Byłoby to wręcz zabawne, gdyby nie było to tak rażące nadużycie Departamentu Sprawiedliwości, na które nie możemy przymknąć oka. Nic się ze mną nie zmieniło. Nadal jestem niewinny. Nadal nie boję się tych ludzi i nadal wierzę w niezależne sądownictwo federalne – powiedział Comey.
Trzeci akt oskarżenia. O co chodziło wcześniej?
To już trzecia sprawa karna przeciwko Comeyowi, którą prowadzi resort sprawiedliwości pod rządami Donalda Trumpa. Pierwsza została oddalona ze względów formalnych. W kwietniu tego roku Comey został oskarżony o grożenie prezydentowi poprzez zamieszczenie na Instagramie zdjęcia muszelek ułożonych w liczby 86 i 47. Liczba 47 miała symbolizować Trumpa jako 47. prezydenta USA, a „86” w amerykańskim slangu oznacza „zakaz” lub „usunięcie”, a nawet – w potocznym rozumieniu – zabójstwo. Comey tłumaczył, że nie miał zamiaru grozić Trumpowi, a wpis szybko usunął.
Konflikt, który trwa od lat
Relacje między Donaldem Trumpem a Jamesem Comeyem od dawna są napięte. Główną osią sporu była decyzja Comeya o wszczęciu śledztwa w sprawie domniemanych rosyjskich powiązań otoczenia Trumpa oraz ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w 2016 roku.
Trump wielokrotnie publicznie twierdził, że Comey „powinien siedzieć w więzieniu”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.