Ataki na statki u wybrzeży Rumunii, trwa akcja ratunkowa. Pilne spotkanie z szefem NATO
Prezydent Rumunii Nicusor Dan poinformował w czwartek podczas szczytu UE w Brukseli, że dwa statki handlowe zostały trafione przez drony na rumuńskich wodach terytorialnych - przekazała agencja Reutera.
Poinformował, że uderzenia dronów spowodowały pożary na dwóch jednostkach handlowych. Załoga jednego z tych statków została uratowana.
Rumunia. Ataki na statki handlowe. Trwa akcja ratunkowa
Trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa ośmiu z 12 członków załogi z drugiego ze statków. W akcji biorą udział dwa śmigłowce Black Hawk oraz dwie łodzie ratunkowe.
Jak podało BBC, Wine Trader pod banderą San Marino znajdował się 24 km na wschód od ujścia Dunaju w miejscowości Sulina, gdy w czwartek rano na jego pokładzie doszło do eksplozji, które spowodowały pożar.
ZOBACZ: Dwa statki trafione przez drony na Morzu Czarnym. Bułgaria zwołuje pilne spotkanie
Według dotychczasowych ustaleń Wine Trader miał zostać trafiony przez dwa drony.
Morze Czarne. Rumunia i Bułgaria alarmują ws. bezpieczeństwa. Będzie spotkanie z szefem NATO
Od początku października na Morzu Czarnym, u wybrzeży należących do NATO Rumunii i Bułgarii, na skutek nalotów bezzałogowców zostało uszkodzonych pięć statków handlowych.
Dan w rozmowie z dziennikarzami przekazał, że odbył w czwartek rano krótką rozmowę z premierem Bułgarii Rumenem Radewem. Obaj przywódcy jeszcze dzisiaj po południu mają spotkać się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte w związku z obawami dotyczącymi bezpieczeństwa w rejonie Morza Czarnego.
Serwis rumuńskiej telewizji Digi24 przytoczył odpowiedź prezydenta, który został zapytany, czy czwartkowe wydarzenia intepretuje jako "celowy i bezpośredni atak na Rumunię" i czy w związku z tym poprosi o uruchomienie art. 4 NATO.
- Minęło stosunkowo niewiele godzin i chcemy mieć wszystkie dane o tym, co dokładnie się wydarzyło. Tak, oczywiście będzie reakcja państwa rumuńskiego - zapewnił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.