Putin zaproszony na szczyt G20, "odbieramy z wdzięcznością". Głos z Polski

Marco Rubio potwierdził, że Władimir Putin otrzymał zaproszenie na szczyt G20, który odbędzie się w grudniu w Miami.
Rosyjski rzecznik Dmitrij Pieskow wyraził wdzięczność Amerykanom i poinformował, że kanałami dyplomatycznymi omawiane są szczegóły .
Radosław Sikorski uważa, że udział przywódcy Rosji powinien być uzależniony od zawieszenia działań wojennych w Ukrainie.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w czwartek w rozmowie z dziennikiem "Izwiestija", że Rosja rozpatrzy otrzymane od Amerykanów zaproszenie na szczyt G20 i omówi z nimi szczegóły kanałami dyplomatycznymi.
- Widzieliśmy to zaproszenie i odbieramy je z wdzięcznością - powiedział Pieskow w rozmowie z dziennikiem.
Szczyt G20 w Miami. Amerykanie zaprosili Putina
Marco Rubio poinformował w środę, że Władimirowi Putinowi zostało przekazane zaproszenie na kolejny szczyt G20, którego gospodarzem będą Stany Zjednoczone. Przedstawiciele 20 największych gospodarek świata i ich goście spotkają się 14 grudnia w Miami.
- Zaprosiliśmy prezydenta Putina na szczyt G20. Uważamy, że jest to dla niego okazja do nawiązania dialogu nie tylko z prezydentem, ale także z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, że przyjmie to zaproszenie - powiedział amerykański sekretarz stanu.
Rubio stwierdził także, że zarówno Rosja, jak i Ukraina "wyraziły zainteresowanie ograniczonym zawieszeniem broni". Takiej woli zaprzeczył szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który przekazał w czwartek, że przerwa w działaniach wojennych zostanie wykorzystana przez Zachód do dozbrajania Ukrainy.
Sikorski obmyślił warunek. Zaproszenie za zawieszenie broni
Głos w sprawie zaproszenia Rosji na szczyt G20 w Miami zabrał także Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji wyraził opinię, że uczestnictwo rosyjskiego przewódcy należałoby uzależnić od zawieszenia walk w Ukrainie.
- Gdybym to ja był ministrem spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych, to uzależniłbym zaproszenie dla Putina od wdrożenia zawieszenia broni - powiedział Sikorski.
- Nasz prezydent (Polskę na G20 reprezentował będzie Karol Nawrocki - red.) będzie miał taki sam problem wizerunkowy, jaki miał pan minister Domański na szczeblu ministrów gospodarki i finansów G20, gdzie był też minister Federacji Rosyjskiej i jakoś nie było chętnych do tzw. family photo - stwierdził wicepremier.
Źródła: TASS, Reuters
"Polityczny WF": Sroga zima, srogie rachunki. Rząd zdoła pomóc Polakom?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.