Elon Musk krótko o wyniku wyborów. "Kosmiczne lasery nie zadziałały"

Elon Musk skomentował przegraną republikanów w wyborach, ironizując w mediach społecznościowych, że jego kosmiczne lasery mające wpłynąć na wynik nie zadziałały.
Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski przypomniał Muskowi swój wcześniejszy komentarz, w którym stwierdził, że polityka jest dla miliardera trudniejsza, niż zakładał.
Partia Republikańska straciła większość w Senacie i Izbie Reprezentantów, mimo że Elon Musk był najhojniejszym darczyńcą, przekazując na kampanię blisko pół miliarda dolarów.
Najbogatszy człowiek świata zareagował na częściowe wyniki wyborów połówkowych. Wynika z nich, że wspierana przez niego Partia Republikańska poniosła klęskę, tracąc większość w obu izbach na rzecz demokratów.
Oprócz wpisu o "kosmicznych laserach, które tym razem nie zadziałały" Elon Musk stwierdził także, że "centra danych w kosmosie wydają się teraz całkiem atrakcyjne".
Miliardera za pośrednictwem mediów społecznościowych zaczepił Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji przypomniał swój wpis skierowany do Muska z czerwca, gdy napisał mu "Widzisz wielkoludzie, polityka jest trudniejsza, niż ci się wydawało".
Wyniki wyborów w USA. Republikanie przegrywają, potężne wsparcie od Elona Muska.
Z wyliczeń stacji BBC, która opierała się na danych Federalnej Komisji Wyborczej oraz z raportu organizacji Open Secrets wynika, że Musk był najhojniejszym darczyńcą partii republikańskiej w okresie przedwyborczym. Na kampanię miał przeznaczyć blisko pół miliarda dolarów. Całkowity koszt całej kampanii połówkowej zarówno republikanów, jak i demokratów ma wynieść rekordowe 12 miliardów dolarów.
"The Independent" zwraca uwagę, że wpisy Muska pojawiły się zaledwie kilka godzin po przemówieniu senatora-elekta Teksasu. Demokrata James Talarico podczas świętowania na scenie, niebezpośrednio nawiązywał do działań miliardera.
- W tym wyścigu byliśmy outsiderami... musieliśmy się zmierzyć z kwotą ponad 300 milionów dolarów, większą niż jakakolwiek inna kampania do Senatu w historii Ameryki. Musieliśmy się zmierzyć ze wszystkimi negatywnymi reklamami, kampaniami oszczerstw, zagranicznymi botami i podrobionymi przez sztuczną inteligencję zdjęciami - wymieniał.
- Pomimo naszych różnic, wszyscy chcemy tego samego. Ale miliarderzy, którzy są właścicielami algorytmów mediów społecznościowych, którzy są właścicielami sieci kablowych, którzy są właścicielami polityków na naszych ekranach, chcą, żebyśmy skoczyli sobie do gardeł - kontynuował, przekonując, że prawdziwa walka w USA to nie "lewica kontra prawica" lecz "góra kontra dół". Talarico podkreślał, że jedność stanowi "zagrożenie dla bogactwa i władzy" miliarderów.
Źródła: The Independent, BBC
"Polityczny WF": Polska 2050 wytraciła karty. Podzieleni są jeszcze bardziejINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.