Martwe osoby na listach w Krakowie. Sprawą zajmuje się prokuratura
Komisarz wyborczy badał odwołania od decyzji Miejskiej Komisji Wyborczej, która uznała, że Marian Banaś i Bartosz Bocheńczak nie zebrali wymaganych trzech tys. ważnych podpisów, mimo że złożyli listy z ponad pięcioma tysiącami wpisów. Po ponownym przeliczeniu i sprawdzeniu podpisów w krakowskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego odrzucono jeszcze więcej pozycji, a obu polityków ostatecznie nie zarejestrowano w wyborach.
Podpisy zmarłych na listach
Kontrola wykazała przypadki poparcia udzielonego przez osoby zmarłe oraz sytuacje, w których użyto numeru PESEL osoby nieżyjącej przy danych innej, żyjącej osoby. W przypadku Mariana Banasia komisarz doliczył się 32 podpisów osób zmarłych i czterech przypadków bezprawnego wykorzystania numeru PESEL zmarłego. Na listach Bartosza Bocheńczaka wykryto 37 podpisów osób zmarłych oraz trzy takie przypadki związane z numerem PESEL.
Złożono zawiadomienie do prokuratury ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przeciwko dokumentom. Ostateczna kwalifikacja należy do śledczych. Sprawa najprawdopodobniej będzie dotyczyć fałszerstwa, za które grozi kara do pięciu lat więzienia.
Wykryto też inne nieprawidłowości przy podpisach. Część odrzucono m.in. przez błędy w numerze PESEL, zameldowanie poza Krakowem lub podanie adresu zamieszkania jako adresu zameldowania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.