Wielki powrót Świętej Wojny. Derby Krakowa już dzisiaj wieczorem

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 6 listopada (08:24)
Już dzisiaj wieczorem kibiców piłkarskich czeka prawdziwe święto - po ponad czteroletniej przerwie na stadionie przy ul. Reymonta ponownie odbędą się derby Krakowa. Wisła podejmie Cracovię w meczu 14. kolejki ekstraklasy. Emocje sięgają zenitu, a wszystkie bilety na to spotkanie zostały wyprzedane.
Kibice Wisły Kraków na zdjęciu ilustracyjnym /PAP
Rywalizacja Wisły Kraków z Cracovią, nazywana Świętą Wojną, wraca do ekstraklasy po długiej przerwie spowodowanej występami Białej Gwiazdy w 1. lidze.
W Krakowie już od kilku dni czuć atmosferę wielkiego wydarzenia. Kibice obu drużyn mobilizują się na piątkowy wieczór - emocje sięgają zenitu.
Wszystkie bilety - ponad 30 tysięcy - już dawno się rozeszły. Zapotrzebowanie na wejściówki było dwukrotnie większe niż liczba dostępnych miejsc na stadionie.
Trener Mariusz Jop stawia na spokój
Trener Wisły, Mariusz Jop, podkreśla, że kluczem do sukcesu w derbach będzie opanowanie emocji.
Widzę w zespole dużą koncentrację i zaangażowanie, ale według mnie najbardziej potrzebnym elementem jest spokój, bo na koniec jest to mecz piłkarski. Na pewno będzie dużo walki i zaangażowania, ale trzeba zachować chłodną głowę, aby zrealizować zadania taktyczne - zaznaczył szkoleniowiec.
Problemy kadrowe Wisły
Wisła przystąpi do meczu osłabiona. W ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań kontuzji doznał podstawowy defensywny pomocnik James Igbekeme i czeka go dłuższa przerwa.
O miejsce w środku pola powalczą dwaj Hiszpanie: Marek Carbo i Victor Meseguer, z przewagą tego pierwszego, który lepiej zna taktykę zespołu. Dodatkowo, kontuzje wykluczyły z gry kilku ofensywnych zawodników, a niepewny jest także występ Marko Bozicia.
Chociaż Wisła prezentuje się w tym sezonie lepiej i zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 21 punktów, a Cracovia jest trzynasta, trener Jop studzi nastroje.
W derbach pozycja w tabeli nie ma większego znaczenia - podkreślił. Wisła jest szczególnie groźna na własnym stadionie, gdzie wygrała wszystkie sześć dotychczasowych spotkań.
Cracovia natomiast w tym roku tylko raz triumfowała na wyjeździe.
Kibice czekają na emocje
Piątkowy mecz rozpocznie się o godzinie 20:30. Kibice obu drużyn liczą na wielkie emocje i niezapomniane widowisko.
Wiadomo już, że szlagierowe starcie Wisły z Cracovią będzie sędziował najbardziej utytułowany polski arbiter - Szymon Marciniak.
Mieszkańcy Krakowa powinni przygotować się na utrudnienia i korki - zwłaszcza w okolicach Błoń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.