Jest reakcja premiera po ataku przy granicy. "Tej nocy będę jechał"
Premier Donald Tusk zapowiedział nocny wyjazd do Ukrainy po rosyjskim ataku w pobliżu polskiej granicy. Szef rządu ostro skrytykował obietnice Donalda Trumpa o rzekomym wstrzymaniu uderzeń przez Moskwę. - Nadzieje, jakie wyraził prezydent Trump, okazały się płonne - oświadczył polityk.
Zapadła decyzja premiera po atakach Rosji. Tusk ujawnia plan
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP
Najważniejsze informacje:
- W czwartek Rosjanie zaatakowali cele położone tuż przy polskiej granicy, wywołując potężną eksplozję w ukraińskim Jagodzinie.
- Szef polskiego rządu w nocy uda się do Ukrainy, aby osobiście ocenić stan tamtejszej niszczonej infrastruktury.
- Donald Tusk skrytykował również Francję i Słowację za próby wykreślenia rosyjskiego oligarchy z unijnej listy sankcyjnej.
WIDEO
Rosyjski atak 4 km od granicy. Nagle usłyszał syreny. Nagranie
WIDEO
W czwartek 17 września nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poderwało myśliwce, a do mieszkańców wschodniej Polski wysłano alerty o zagrożeniu z powietrza. Bezpośrednim powodem były zmasowane uderzenia Rosji na terytorium zachodniej Ukrainy. O szczegółach poinformował po spotkaniu z kanclerzem Austrii Christianem Stockerem polski premier.
- Bardzo blisko polskiej granicy, niedaleko ukraińskiego Jagodzina koło Dorohuska, znowu zaatakowano prawdopodobnie stację benzynową. Była bardzo masywna eksplozja - przekazał dziennikarzom Donald Tusk.
Szef rządu zapowiedział natychmiastową reakcję na te wydarzenia i poinformował o swoich pilnych planach wyjazdowych.
- Tej nocy będę jechał przez Ukrainę i dam państwu raport po powrocie, jak wygląda infrastruktura energetyczna, ale wiecie dobrze, że jest wciąż przedmiotem ataków - oświadczył premier.
Donald Tusk obnaża słowa Donalda Trumpa
W kontekście najnowszych rosyjskich bombardowań szef rządu odniósł się do poniedziałkowych deklaracji prezydenta Stanów Zjednoczonych. Donald Trump ogłosił na początku tygodnia, że Ukraina i Rosja rzekomo zgodziły się na wstrzymanie wzajemnych ataków na obiekty infrastruktury energetycznej. Ani Kijów, ani Moskwa nie potwierdziły jednak oficjalnie zawarcia takiego porozumienia.
- Odpowiedź Rosji w tej sprawie padła bardzo szybko i niestety bardzo blisko naszej granicy. Nadzieje, jakie wyraził prezydent Trump, że Rosja zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną, moim zdaniem okazały się płonne - podkreślił Donald Tusk.
Polityk ocenił również, co mogło być faktycznym celem słów amerykańskiego przywódcy. Według polskiego premiera wypowiedzi Trumpa mogły stanowić próbę wywarcia nacisku na prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, aby to strona ukraińska zaprzestała uderzeń w rosyjskie rafinerie.
- My na pewno nie będziemy naiwnie przyjmować komunikatów, że Rosja ma dobrą wolę i zacznie się poprawnie zachowywać. Nic na to nie wskazuje, ani historia, ani działania w ostatnich dniach. Polskę i Polaków nie stać w żadnym wypadku na naiwność czy życzeniowe myślenie. My musimy operować faktami, a one są jednoznaczne - podsumował ten wątek szef rządu, zapowiadając, że przed nadejściem zimy Rosja najpewniej jeszcze mocniej zaostrzy ataki.
Spór o sankcje. Francja i Słowacja chronią oligarchę
Premier poruszył także temat unijnych sankcji wymierzonych w reżim Władimira Putina. W poniedziałek państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na przedłużenie tak zwanej czarnej listy tylko o tydzień. Z unijnych źródeł wynika, że Francja oraz Słowacja domagają się pilnego usunięcia z niej rosyjskiego oligarchy Aliszera Usmanowa.
- Mamy pewien problem z Francją i dość tradycyjnie ze Słowacją - przyznał Donald Tusk, tłumacząc, że w Bratysławie istnieją pewne interesy powodujące ostrożniejsze podejście do restrykcji.
Szef rządu zapowiedział, że już w piątek na szczycie w Ukrainie spotka się osobiście ze słowackim premierem Robertem Fico. Donald Tusk zamierza również przeprowadzić rozmowy z przywódcą Francji.
- Co do stanowiska francuskiego, będę starał się dowiedzieć od prezydenta Macrona, czy to rzeczywiście jest priorytet dla Francji, chronienie interesów jednego człowieka. Sam ciekawy jestem jego odpowiedzi w tej kwestii - zaznaczył na koniec polski premier.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.