Co z przesłuchaniem Dawida Kacprzyka? Adwokat ujawnia

Wciąż nie ma terminu przesłuchania lekarza Dawida Kacprzyka - głównego bohatera afery w Warszawskim Szpitalu Południowym. Tę informację dziennikarz RMF FM potwierdził u adwokata lekarza. Chodzi o młodego lekarza bez specjalizacji, byłego radnego Koalicji Obywatelskiej, który został kierownikiem SOR-u. W ubiegłym roku miał zarobić ponad półtora miliona złotych w kilku placówkach medycznych.
Dawid Kacprzyk, zdj. Paweł Wodzyński /East News
Od wybuchu afery minęły ponad trzy miesiące. Od adwokata lekarza Dawida Kacprzyka mecenasa Jacka Dubois nasz reporter dowiedział się, że jego klient nie dostał wciąż żadnego wezwania na przesłuchania.
Z kolei w prokuraturze nasz reporter dostał odpowiedź, że śledztwo trwa, przesłuchać trzeba około dwustu osób, a nowy komunikat śledczy wydadzą najwcześniej na początku października.
Równolegle sprawę w Warszawskim Szpitalu Południowym wyjaśnia między innymi Rzecznik Praw Pacjenta. Na efekty trzeba jednak poczekać, bo - jak usłyszał nasz dziennikarz w Biurze Rzecznika - pierwszeństwo ma prokuratura.
Konsekwencją afery w Szpitalu Południowym są przepisy, które wczoraj przyjął rząd. Mają wprowadzić górny limit miesięcznych zarobków lekarzy na poziomie ponad 76. tysięcy złotych brutto. Te przepisy trafiły do Sejmu. Posłowiem mają zająć się nimi na początku października.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.