Szef NATO pewny przewagi Sojuszu nad Rosją. Pochwalił słowa Sikorskiego
- Jeśli Rosjanie zechcą podjąć działania przeciwko Finlandii, któremuś z państw bałtyckich, Polsce czy jakiemukolwiek innemu krajowi NATO, zaobserwujemy koncentrację sił - mówił Mark Rutte w Brukseli.
Sekretarz generalny NATO uczestniczył w szczycie poświęconym obronności i przestrzeni kosmicznej. Podczas przemówienia twierdził, że wojna Rosji z Ukrainą może zostać zakończona wyłącznie przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Powtarzał również wcześniejsze tezy o konieczności wspierania Kijowa przez Waszyngton, ale także Kanadę i państwa europejskie. Stanowczo zaznaczył jednak, że choć walki Ukraińców z Rosjanami trwają, NATO jest w dobrej pozycji.
NATO poza zasięgiem Rosji? Rutte: Putin to wie
Rutte deklarował, że NATO będzie bronić każdego skrawka swojej ziemi. - Nie ma co do tego wątpliwości i Putin o tym wie (...) Jeśli cokolwiek się wydarzy, jesteśmy gotowi zareagować - dodał. Jego zdaniem przywódca Rosji ma świadomość nieuniknionej porażki w starciu z Sojuszem.
Sekretarz generalny ocenił, że działania Rosji wymierzone w państwa NATO mają odwrócić uwagę Zachodu od wojny w Ukrainie i osłabić poparcie dla Kijowa. Według niego rosyjskie groźby nuklearne nie stanowią realnego zagrożenia.
ZOBACZ: Rosja napisała o "niebezpiecznym i lekkomyślnym kursie NATO". "Wykorzystamy broń jądrową"
- Wszystko to dzieje się dlatego, że sytuacja w Ukrainie nie układa się po myśli Putina. On chce nas podzielić i sprawić, byśmy przestali zwracać uwagę na Ukrainę i przestali ją wspierać - kontynuował Rutte. Przywołał w tym kontekście słowa szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który powiedział, że odpowiedzią na każde zagrożenie hybrydowe wobec Polski powinno być zwiększenie, a nie zmniejszenie pomocy dla Ukrainy. - To jest właściwa reakcja - przyznał Rutte.
Wojna Ukrainy z Rosją. Szef NATO o sytuacji na froncie
Rutte ocenił też, że Ukraina radzi sobie obecnie na froncie lepiej niż jeszcze pół roku czy rok temu. Jednocześnie przyznał, że poważnym problemem pozostają rosyjskie ataki na miasta oraz ukraińską infrastrukturę energetyczną, a także niedobór pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej.
ZOBACZ: Polska traci pozycję lidera w NATO. Na prowadzenie wychodzą trzy kraje
Szef NATO zaapelował do europejskich państw, które mają zapasy pocisków do systemów Patriot, o przekazanie Ukrainie wszystkiego, co mogą oddać bez uszczerbku dla własnego bezpieczeństwa.
- Na najbliższą zimę, na najbliższe tygodnie i miesiące (Ukraińcy - red.) potrzebują po prostu więcej pocisków przechwytujących - podkreślił Rutte.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.