Niepokojące zdjęcia NASA. To może być potężny cios w światowy rynek ropy
Nad pustynią wzdłuż trasy rurociągu widać duży słup dymu. Amerykańska agencja kosmiczna NASA wykryła w tym miejscu skupisko pożarów, ale nie wiadomo, kto lub co je wywołało. Wciąż nie ma niezależnego potwierdzenia ataku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Doniesienia pojawiają się w momencie eskalacji konfliktu w tej części Bliskiego Wschodu. 8 września Huti przeprowadzili dużą falę ataków rakietowych i dronów na południe Arabii Saudyjskiej. Władze w Rijadzie odpowiedziały atakami odwetowymi w Jemenie.
Czytaj nas częściej w Google
Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie
Rurociąg Wschód-Zachód biegnie z wnętrza kraju aż nad Morze Czerwone i pozwala Arabii Saudyjskiej wysyłać ropę z pominięciem cieśniny Ormuz. Po wcześniejszym ataku wiosną Saudyjczycy przywrócili mu pełną wydajność — około 7 mln baryłek dziennie.
Obecnie napięcie w regionie rośnie też dlatego, że Huti zajęli w czwartek miasto Mokka, strategiczny jemeński port nad Morzem Czerwonym w pobliżu cieśniny Bab al-Mandab. Agencja Reutera podaje, że przez cieśninę Ormuz płynie teraz wyraźnie mniej statków niż zwykle, a ruch przez pobliską cieśninę u wybrzeży Jemenu spadł nawet o połowę.
To wszystko podbija ceny ropy. W piątek baryłka ropy Brent zdrożała do 108,68 dol., a amerykańska ropa do 103,45 dol.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.