PunchAsian Games: South Korea captain apologises over military exemption remarkThe Jerusalem PostThe US and Israel must come to Saudi Arabia’s aid - opinionDaily MaverickGOING PLACES: On a borrowed bike, Siya Ntsele shows what grit and talent can achieveInquirerTyphoon Choi-wan’s trough to bring scattered rains to Visayas, MindanaoESPNAlabama looks like, well, Alabama; Jeremiah Smith is undeniableCNN TürkYunanistan elçisini BM'de terleten soru한겨레‘31살 신인’ 왕정훈, 현대해상 최경주 인비테이셔널서 KPGA 투어 첫 승Straits Times SportTeam Singapore have to ‘keep pressing on’ against mounting Asian competition20 Minuten20 Verletzte – News-Scout erlebt Camping-Inferno hautnah mitMalay MailFrom 3pm to 4.33pm: Bahrain Grand Prix finally gets new start time after Sepang downpourSouth China Morning PostChina’s hospital ships project a different kind of naval power in AfricaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 4, 2026

Władimir Putin „uwierzył w raporty i popełnił błąd”

Translate

Największym błędem Zachodu i Europejczyków jest to, że za bardzo boją się Władimira Putina. On nie jest tak silny, jakim się wydaje - powiedział agencji AFP były premier Rosji Michaił Kasjanow (2000-2004). Jak stwierdził, przywódca nie chce się przyznać, że popełnił błąd, dokonując inwazji na Ukrainę.

Władimir Putin „uwierzył w raporty i popełnił błąd”

Prezydent Rosji Władimir Putin, fot. IGOR IVANKO /AFP/East News

Kasjanow: Putin uwierzył w raporty swoich służb

Były premier Rosji za rządów Putina, który opuścił swój kraj w proteście przeciw rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ocenił, że Putin popełnił błąd, do którego nie może się przyznać, decydując się na zaatakowanie sąsiedniego kraju.

Uwierzył w raporty swoich służb, według których Ukraina była słaba - powiedział w rozmowie z francuską agencją prasową w Paryżu podczas konferencji zorganizowanej przez francuską organizację Rosja-Wolność. 
Jego zdaniem Putinowi zdaje się obecnie, że wygrywa w wojnie z Ukrainą. 

Kasjanow zaapelował także do państw europejskich, aby dostarczyły Ukrainie więcej broni przeciwlotniczej, przewidując zintensyfikowanie przez Rosję ataków zimą. 

W jaki sposób zakończyć wojnę?

Kasjanow od 2022 roku żyje na uchodźstwie w stolicy Łotwy, Rydze. Zdradził, że nadal utrzymuje kontakty z rosyjską elitą. Wszyscy chcą, aby wojna się skończyła. W każdym razie zdecydowana większość - powiedział. 

Różnica polega na tym, w jaki sposób miałaby się ona zakończyć: niektórzy chcą, aby wojna skończyła się zwycięstwem, inni chcą porażki Putina, a jeszcze inni chcą po prostu, aby się skończyła niezależnie od wyniku - wyjaśnił.  

Rosjanie przyzwyczajeni do trudności

Jednocześnie „nie widzi żadnych oznak chęci do rewolty” w rosyjskim społeczeństwie. Nawet mimo licznych ofiar wojny i wzrostu kosztów życia.

Tłumaczy, że „Rosjanie żyją z wysoką inflacją od 30 lat”, więc przyzwyczaili do trudnych warunków. „W tym państwie, które stało się praktycznie totalitarne, tylko naprawdę duża mobilizacja mogłaby doprowadzić do manifestacji” - przekazał AFP Kasjanow.  

„Putin chce, aby ludzie uwierzyli, że jest psychopatą”

Największym błędem Zachodu i Europejczyków jest to, że za bardzo boją się Putina. On nie jest tak silny, jakim się wydaje - powiedział. 

Dodał, że Putin chce, aby ludzie „uwierzyli, że jest psychopatą”, kiedy, jego zdaniem, przywódca Rosji jest jedynie „kalkulującym cynikiem”. 

Kasjanow powiedział w rozmowie z AFP, że mimo coraz liczniejszych ataków hybrydowych Rosji na państwa europejskie, nie wierzy, że Putin zdecyduje się na otwartą wojnę z Europą.

Jego zdaniem jest jedynie prowokatorem, co potwierdza tylko jego przeszłość w KGB. Dlatego stara się popchnąć Zachód do reakcji, którą będzie mógł przedstawić jako bezpośredni atak wymierzony w Rosję. 

Kasjanow był premierem za pierwszej prezydentury Putina w latach 2000-2004. Wcześniej, w latach 1999-2000, piastował stanowisko ministra finansów. Później stał się zagorzałym krytykiem Kremla. Opuścił Rosję w 2022 roku.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.