PunchSpain mourns after latest train tragedy kills 69ESPNEvery Premier League team ranked by bang-for-buck: What if they spent like Man City?Bollywood HungamaBhumi Pednekar reunites with Akshay Kumar for Priyadarshan’s next comedyInquirerMMDA suspends coding scheme on Monday, Nov. 2UN NewsAfghanistan opium production jumps fivefold as farmers find ways round Taliban banDaily MaverickEl Salvador to send over 2,000 soldiers to Haiti for rescue while elections postponedEl ComercioEstados Unidos revela su hoja de ruta para Venezuela: reformas, vacancia de Delcy Rodríguez y eleccionesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFFotogramas"Perfecta para ver en familia en Halloween": La película con la que vuelve a los cines el personaje más entrañable de la animación 'stop motion'Business AMDuitse elitesoldaten van KSK bereiden zich voor op mogelijke oorlog met RuslandSoompiSon Suk Ku And Nagayama Eita’s Opposing Detective Styles Complicate Their Partnership In “The Blue Road”Egypt IndependentHeal the victim, heal the world – how Sri Sri Ravi Shankar reclaims lives in war zones, prisons, and rural communities
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Pierwszy taki przypadek w Polsce. Zapadł wyrok ws. biskupa Jeża

Translate
  • Sąd Rejonowy w Tarnowie skazał biskupa Andrzeja Jeża na dwa lata ograniczenia wolności za zbyt późne zgłoszenie przestępstw podległych mu księży.

  • Wyrok nakłada na biskupa obowiązek potrącania 25 procent wynagrodzenia na cel społeczny oraz wpłatę 20 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym.

  • Jest to pierwszy w Polsce wyrok skazujący urzędującego biskupa za niedopełnienie prawnego obowiązku zawiadomienia organów ścigania o tego rodzaju przestępstwie w Kościele.

Biskup został uznany winnym zaniechania zgłoszenia spraw obu księży. Za każdą z nich Sąd Rejonowy w Tarnowie wymierzył mu po rok i sześć miesięcy ograniczenia wolności. W miejsce zasądzonych kar sąd wymierzył karę łączną dwóch lat ograniczenia wolności polegającej na potrąceniu 25 procent wynagrodzenia za pracę w stosunku miesięcznym na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Sąd zdecydował również, że biskup ma wpłacić po 10 tysięcy zł za obie sprawy na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz zwrócić koszty sądowe.

Wyrok jest nieprawomocny. Biskupowi przysługuje prawo do apelacji.

Sąd o sprawie biskupa Jeża

Prokuratura oskarżyła biskupa diecezji tarnowskiej Andrzeja Jeża o to, że mając informacje o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich poniżej 15. roku życia przez dwóch księży z jego diecezji, zwlekał z zawiadomieniem służb.

Władze kościelne co prawda zawiadomienie dotyczące kapłanów Stanisława P. i Tomasza K. złożyły, ale zdaniem śledczych zbyt późno. Proces w tej sprawie toczył się osiem miesięcy.

Sąd uzasadnił wyrok obowiązkiem powiadomienia organów ścigania o posiadaniu wiarygodnej informacji o przestępstwie wyrządzonym wobec nieletnich.

Biskup przed sądem ws. nieletnich. Pierwszy przypadek w Polsce

Oskarżyciel wniósł o skazanie biskupa na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i zasądzenie 20 tysięcy grzywny. Obrońcy apelowali o uniewinnienie.

Zdaniem obrony hierarcha kościelny nie dopuścił się umyślnego zaniechania zgłoszenia. Sam biskup Andrzej Jeż nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wyjaśniał, że przepisy prawa karnego i specyfikacja konkretnych spraw są niejasne.

W przypadku księdza Stanisława P. ordynariusz wskazał na wątpliwości jurysdykcyjne, ponieważ czyny kapłana były popełnione głównie w Ukrainie. Z kolei w sprawie księdza Tomasza K. utrzymywał, że przez długi czas nie wiedział, że wśród ofiar duchownego były osoby poniżej 15. roku życia.

Sprawa bp. Andrzej Jeża jest pierwszym w Polsce postępowaniem sądowym biskupa dotyczącym zgłaszania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich przez księży.

Pokłosie spraw dwóch księży. Odpowiedzialność za zaniechanie zgłoszenia przestępstwa

Podstawą zarzutów dotyczących niepowiadomienia organów ścigania przez władze kościelne były postępowania dotyczące molestowania małoletnich przez dwóch kapłanów.

Sprawa ks. Stanisława P. została w 2022 roku umorzona ze względu na przedawnienie karalności. Natomiast wobec ks. Tomasza K. toczy się postępowanie przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu.

Ofiarami przestępstw seksualnych dwóch kapłanów jest kilkadziesiąt osób. W obu przypadkach kwestię zgłaszania tych nadużyć wyłączono do osobnego postępowania, dotyczącego zwierzchnika kapłanów - biskupa Andrzeja Jeża.

Odpowiedzialność karną dla osób, które nie zawiadomiły o popełnieniu przestępstwa m.in. pedofilii, mimo posiadania o tym wiarygodnych informacji, wprowadziła w Polsce ustawa z 23 marca 2017 r. Wcześniej był to jedynie tzw. "obowiązek społeczny", za którego niedopełnienie nie była przewidziana kara. Obecnie za złamanie tego przepisu grozi do trzech lat więzienia.

"Polityczny WF": Gra o Trybunał. Będzie wytrychem do omijania wet?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.