Trump podpisał rozporządzenie. "Zaoszczędzą miliony dolarów"
Miesiąc do wyborów połówkowych w USA. Politico: kandydaci republikanów nie chcą wsparcia Trumpa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL
Trump kontynuuje trasę kampanijną przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu. W poniedziałek podczas wystąpienia w Nebrasce prezydent ogłosił kolejny krok mający obniżyć ceny i podpisał na scenie rozporządzenie w tej sprawie.
- Od wielu lat pojazdy rolnicze, sprzęt budowlany i inne pojazdy terenowe korzystają z czegoś, co nazywa się czerwonym dieslem. (...) Czerwony olej napędowy jest dokładnie taki sam jak zwykły diesel, ale sprzedaje się go bez podatku do pojazdów terenowych i dużych ciężarówek - powiedział Trump.
Podpisane przez Trumpa rozporządzenie wykonawcze znosi wymóg dotyczący użytkowania pojazdów terenowych i pozwalające każdemu kupować barwiony olej napędowy zwolniony z podatku.
Podatek odroczony do końca roku
Barwiony na czerwono olej napędowy jest chemicznie taki sam jak paliwo dostępne na stacjach, ale ze względu na zwolnienie z podatku może być wykorzystywany wyłącznie do określonych celów, przede wszystkim w rolnictwie, budownictwie i pojazdach niedopuszczonych do ruchu po drogach publicznych.
"Barwiony olej napędowy jest zwolniony z federalnego i stanowego podatku akcyzowego. Tymczasowe zniesienie limitów zmniejszyłoby presję kosztową na przedsiębiorstwa korzystające z diesla" - podkreśliła agencja AP.
Rozporządzenie Trumpa ma czasowo umożliwić wykorzystywanie takiego paliwa również w pojazdach poruszających się po drogach.
W dokumencie podano, że rozporządzenie nakazuje sekretarzowi skarbu, w porozumieniu z sekretarzem obrony, odroczyć do końca roku - bez odsetek i kar - płatność podatku z tytułu drogowego wykorzystania barwionego oleju napędowego oraz "zbadać możliwości zniesienia obowiązku zapłaty odroczonych podatków".
Trump: to ponad 100 dolarów oszczędności
Biały Dom dodał, że rozporządzenie zobowiązuje przedstawicieli administracji do zachęcania kolejnych stanów do przyjęcia podobnych rozwiązań oraz do zapewnienia rolnikom dostępu do barwionego oleju napędowego na obszarach o wysokim popycie.
- Przeciętny kierowca ciężarówki zaoszczędzi ponad 100 dolarów przy każdym tankowaniu. Rolnicy również zaoszczędzą miliony dolarów - zaznaczył prezydent.
Eksperci - jak zaznaczył Reuters - ostrzegają, że taka ulga w niewielkim stopniu przyczyni się do rozwiązania problemu kurczącej się podaży, który doprowadził ceny do rekordowych poziomów.
Ceny w USA będą spadać
Jak przekonywał prezydent, "to rozporządzenie spowoduje również znaczne obniżenie kosztów wszystkich towarów, w tym cen artykułów spożywczych".
- To dla mnie zaszczyt to zrobić i nie będziemy tego potrzebować długo - dodał Trump. Po raz kolejny zapewnił, że ceny w USA spadną po zakończeniu wojny z Iranem.
Przed jej wybuchem średnia cena oleju napędowego w USA wynosiła 3,81 dol. za galon. We wrześniu przekroczyła po raz pierwszy 6,50 dol.
Cena benzyny i oleju napędowego, używanego m.in. przez rolników i w transporcie kolejowym, jest ważnym tematem przed listopadowymi wyborami.
Spór o przyczyny wzrostu cen
Trump utrzymuje, że za wzrost cen paliw w USA nie odpowiada przede wszystkim sytuacja w cieśninie Ormuz. Jego zdaniem do podwyżek przyczyniły się ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, a także zamykanie zakładów przerobu ropy w stanach rządzonych przez demokratów.
Przedstawiciele Ukrainy przyznali, że choć prowadzone przez Kijów ataki ograniczają rosyjski eksport oleju napędowego, trwają one już od ponad roku. Jak podkreślili, gwałtowny wzrost cen rozpoczął się dopiero po wybuchu wojny z Iranem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.