Wierni bronili proboszcza. Biskup zabrał głos. "Popełnił przestępstwo kanoniczne"
Biskup Roman Pindel zabrał głos ws. incydentu w Grójcu koło Oświęcimia, gdzie parafianie protestowali przeciwko odwołaniu proboszcza. – Ksiądz Józef przyznał, że popełnił poważne przestępstwo kanoniczne – powiedział na nagraniu.
Biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki
Biskup Pindel opublikował w sieci nagranie, w którym skomentował całą sytuację.
– Ksiądz Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza w związku z bardzo poważnymi nadużyciami w wypełnianiu tej funkcji. Szczegółów nie mogę powiedzieć, ze względu na ochronę prywatności księdza Józefa. On sam może poinformować, kto zapyta – przekazał duchowny.
– Watykańska Dykasteria do spraw duchowieństwa zbadała i potwierdziła moją decyzję, podkreślając wagę tej sprawy. Ostatecznie decyzję potwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej – podkreślił.
– Ze względu na duże napięcie społeczne, obawy o zdrowie i życie duchownych i świeckich, bardzo proszę o zaprzestanie przemocy słownej, fizycznej, która nie prowadzi do dobrego rozwiązania – dodał.
Biskup zaznaczył, że spotkał się z księdzem Zborkiem i odbyli "długą rozmowę".
– Ksiądz Józef przyznał, że popełnił poważne przestępstwo kanoniczne. Przyjął decyzję Trybunału, Kościoła i zgodził się na opuszczenie parafii. Prosił o uspokojenie nastrojów, a także o odpoczynek dla siebie od tego czasu, który był dla niego trudny – podkreślił duchowny. Zaapelował o modlitwę w intencji księdza Zborka i całej parafii.
Dlaczego odwołano proboszcza?
Według nieoficjalnych informacji Wirtualnej Polski, jedną z przyczyn postępowania wobec proboszcza mogą być nieprawidłowości finansowe w prowadzeniu parafii, ale także liberalne podejście księdza do udzielania sakramentów wiernym (chrztów czy ślubów). To z kolei miało się nie podobać księżom z okolicznych parafii. Brak jednak oficjalnego potwierdzenia ze strony parafii czy instytucji kościelnych.
– To, co dla kurii jest poważne, dla nas może być błahostką, może być śmieszne. Dlatego oni nie chcą powiedzieć tego. Na przykład to, że ochrzcił dziecko nieślubne, dla nas to jest czyn godny kapłana, a dla kurii może to być wykroczenie – mówi w rozmowie z WP jeden z parafian, chcący zachować anonimowość. Przyznaje równocześnie, że nie wie, czy taka konkretna sytuacja miała miejsce.
Ksiądz Józef Zborek sam nie wyjaśnił parafianom powodów swego odwołania. W rozmowie z "Gazetą Krakowską" stwierdził, że nie czuje się skrzywdzony decyzją biskupa Romana Pindla. – Przyjąłem ją z pokorą i jestem gotowy ją wypełnić. Kościół jest przecież instytucją hierarchiczną – powiedział. Równocześnie zaapelował do swoich byłych parafian o ostudzenie emocji.
Pytany o przyczyny swojego odwołania, proboszcz stwierdza: – Nie do końca znam zarzuty wobec własnej osoby, bowiem kuria nie potrafi ich dostatecznie dobrze wyartykułować.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.