Kradzież wieńca. "Jeśli ktoś wygląda jak Antoni Macierewicz, to jest Antonim Macierewiczem"
Minister Siemoniak o kradzieży wieńca
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: "News Michalskiego", TVN24+
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście zajmuje się sprawą kradzieży z włamaniem do wózka rowerowego. Po obejrzeniu nagrań z monitoringu śledczy twierdzą, że jednym ze sprawców "mógł być Antoni Macierewicz".
Siemoniak o "kompletnym upadku" Macierewicza
O tę sprawę był pytany w piątek, w programie "Jeden na jeden" TVN24 Tomasz Siemoniak, minister-koordynator służb specjalnych.
- Jeśli ktoś wygląda jak Antoni Macierewicz, to jest Antonim Macierewiczem - skomentował członek rządu. Według ministra, świadczą o tym sylwetka mężczyzny z nagrania, jego sposób poruszania się, a przede wszystkim sposób działania.
- Gdyby to był człowiek przypominający na przykład Mariusza Błaszczaka, to uznałbym, że Błaszczaka nie stać na to, żeby kraść wieńce z wózków rowerowych - stwierdził Siemoniak.
Ocenił, że to "kompletny upadek", a także, że to "powinien być wstyd dla tych ludzi, którzy tego człowieka (Antoniego Macierewicza - red.) obsadzili w roli ministra obrony narodowej". - To wstyd dla tych, którzy przyznali mu Order Orła Białego - powiedział minister Siemoniak.
- To jest właśnie prawda o Macierewiczu, jego sposób działania. Bieganie z pistoletem na farbę po placu (Piłsudskiego - red.) - mówił gość "Jeden na jeden", nawiązując do incydentu podczas wrześniowej miesięcznicy smoleńskiej. Polityk PiS pojawił się wówczas na Placu Piłsudskiego z przedmiotem przypominającym pistolet na farbę. Doszło do szarpaniny między nim a demonstrantami.
Kradzież wieńca z wózka rowerowego
Do zdarzenia doszło 10 lipca tego roku. Na podstawie oględzin monitoringu ustalono, że dwóch mężczyzn przy ulicy Wiejskiej 16 podeszło do wózka rowerowego. Na nagraniu widać, jak jeden z nich otwiera drzwiczki, drugi odgina boczną ścianę wózka i wyciąga wieniec. Trzeci mężczyzna stoi na chodniku pomiędzy żywopłotem a samochodem i się rozgląda. Po zabraniu wieńca mężczyźni kierują się w stronę zaparkowanych samochodów przy ulicy Wiejskiej.
"Na podstawie przedmiotowego nagrania ustalono, że jednym z tych mężczyzn mógł być poseł na Sejm Antoni Macierewicz (otwiera drzwiczki, drugi zaś odgina boczną ścianę wózka i wyciąga wieniec)" - informuje prokuratura.
Kłopoty z prawem Antoniego Macierewicza
Jeśli śledczy potwierdzą tożsamość Antoniego Macierewicza, wiceprezes PiS może mieć kolejny problem z prawem. W środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że wszczęła śledztwo dotyczące stosowania gróźb bezprawnych i przekroczenia uprawnień przez Antoniego Macierewicza. Chodzi o incydent z 13 września, kiedy poseł PiS próbował wejść do Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Zawiadomienie do prokuratury złożył minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Według śledczych Macierewicz miał stosować groźby bezprawne wobec policjantów, aby zaniechali swoich czynności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.