Był 140 metrów od hotelu. Podejrzany ws. Madeleine McCann mówił, co działo się w nocy zaginięcia

Główny podejrzany w sprawie zaginięcia Brytyjki Madeleine McCann po raz pierwszy publicznie opowiedział, co z jego perspektywy działo się feralnej nocy. Christian Brueckner twierdzi, że był na plaży około 140 metrów od hotelu McCannów, a policja chce go wrobić w przestępstwo.
Niemiec jest głównym podejrzanym w sprawie zaginięcia dziewczynki (autor: MORITZ FRANKENBERG) /AFP/East News
„Wszędzie były migające niebieskie światła i punkty kontrolne”
Christian Brueckner, skazany pedofil z Niemiec, zeznał, że w nocy, kiedy Madeleine zaginęła, sprzedawał narkotyki na plaży w pobliżu Praia da Luz. To właśnie w tym kurorcie zatrzymali się Kate i Gerry McCann, rodzice trzyletniej Madeleine.
Mężczyzna zaprzecza jednak, by miał jakikolwiek związek ze zniknięciem dziewczynki.
W rozmowie z „Mail on Sunday” opowiadał, że policja zatrzymała go z „furgonetką pełną narkotyków”, gdy próbował szybko wyjechać z Praia da Luz w wieczór zaginięcia Madeleine.
Byłem w Hiszpanii i przemyciłem marihuanę do Portugalii. Policja zatrzymywała mnie na ulicy aż trzy razy, kiedy szukano Maddie. Na szczęście nie znaleźli narkotyków. Moja furgonetka była ich pełna – zaznaczył.
Niemiec szybko chciał opuścić miejscowość. Wszędzie były migające niebieskie światła i punkty kontrolne. Pomyślałem tylko: „Niech mnie stąd zabiorą”.
„Nie mam nic wspólnego ze zniknięciem tej małej dziewczynki”
Niemiecka policja wcześniej wskazała Bruecknera jako głównego podejrzanego w sprawie domniemanego porwania i zabójstwa Madeleine, która zaginęła w 2007 roku. Jej rodzice jedli wówczas kolację około 91 metrów od miejsca, w którym przebywały ich dzieci.
Brueckner powiedział również, że wcześniej odmawiał komentowania doniesień o swoim rzekomym związku ze sprawą, ponieważ - jak twierdzi - policja próbuje go w nią wrobić. Nie mam nic wspólnego ze zniknięciem tej małej dziewczynki – zaznaczył. Dodał, że byłby szczęśliwy, gdyby dziewczynka się odnalazła, bo wówczas wszyscy zrozumieliby, że dowody w jego sprawie zostały sfabrykowane.
Ale to raczej się nie wydarzy, więc nadal pozostaję głównym podejrzanym — dodał.
7 lat w więzieniu
Brueckner wyszedł z więzienia w ubiegłym roku po odbyciu siedmioletniej kary za gwałt na starszej kobiecie w jej domu w Praia da Luz w 2005 roku.
Niemieccy prokuratorzy uważają go za głównego podejrzanego w sprawie, którą prowadzą jako śledztwo dotyczące porwania i zabójstwa. Twierdzą jednak, że nie mają wystarczających dowodów, by postawić mu zarzuty.
Zespół wciąż pracuje nad sprawą Madeleine
Według informacji „The Telegraph” z maja także wysokiej rangi funkcjonariusze w Wielkiej Brytanii naciskają na postawienie Bruecknerowi zarzutów przed 20. rocznicą zaginięcia Madeleine, przypadającą w przyszłym roku.
W Wielkiej Brytanii sprawa Madeleine oficjalnie nadal figuruje jako zaginięcie osoby. Jak informuje gazeta, niewielki zespół funkcjonariuszy gromadzi jednak dla brytyjskiej prokuratury materiały dotyczące podejrzenia porwania i zabójstwa dziewczynki.
Policja może mieć trudności ze sprowadzeniem podejrzanego do Wielkiej Brytanii. Niemiecka konstytucja uniemożliwia bowiem ekstradycję obywateli Niemiec do państw spoza Unii Europejskiej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.