Tragedia polskiego autokaru na Węgrzech. Nowa decyzja sądu w sprawie kierowcy
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk, decyzję o przedłużeniu aresztu sąd na Węgrzech podjął w środę 16 września. Prokurator dodała, że postanowienie o przedłużeniu aresztu jest nieprawomocne.
Poinformowała również, że do prokuratury w Krośnie "sukcesywnie wpływają materiały z czynności procesowych wykonywanych przez organy śledcze Republiki Węgierskiej". Dokumenty są na bieżąco tłumaczone przez tłumacza przysięgłego języka węgierskiego.
Czytaj nas częściej w Google
"Do tutejszej prokuratury wpłynął m.in. protokół przesłuchania polskiego kierowcy, z którego wynika, że kierowca odmówił złożenia wyjaśnień w sprawie" — poinformowała w komunikacie Kolendowska-Matejczuk.
W sierpniu Sąd Rejonowy w Miszkolcu zastosował wobec kierowcy tymczasowy areszt na miesiąc. Rzecznik prokuratury regionu Borsod-Abaúj-Zemplén Tamás Barkó informował wówczas PAP, że według dotychczasowych ustaleń do wypadku doszło prawdopodobnie wskutek zaśnięcia kierowcy za kierownicą.
W oświadczeniu węgierska prokuratura podała, że kierowca zasnął z powodu zmęczenia, a autokar zjechał przez pas awaryjny na skarpę i przewrócił się na bok. Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany w charakterze podejrzanego o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego skutkującego śmiercią wielu osób.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.