ESPN DeportesCómo las Valkyries fueron de la expansión hasta las Finales WNBAESPNFIFA president Infantino received undisclosed $1.7M World Cup paymentThe Jerusalem PostHerzog honors Israel Bonds for raising billions post-Oct 7 while mourning northern school tragedyInquirer300 kilos of trash collected in Sarangani Bay mangrove cleanupBollywood HungamaSadhu Tiwari to perform Nayyi Navelli song ‘Awadhiya Ke Raja’ at Ram Ki Paidi in AyodhyaRTP DesportoLens - Sporting CPDaily MaverickHow the Middle East conflict is reshaping the multipolar global orderRadio Times'It was jaw dropping!'The Hollywood Reporter‘Queen Silvia’ Ditches the Glass Slipper for Un-Cinderella Royal Romance3DNewsМарсоход NASA Perseverance побил рекорд пробега на другой планете — и останавливаться не собираетсяZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBBC NewsMurder investigation after four people die in arson attack
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 13, 2026

Eksperci straszą weteranami z Ukrainy. Psychiatra studzi emocje

Translate

W przestrzeni publicznej krąży powtarzana przez niektórych internautów opinia, że po wojnie przyjadą masowo do Polski z Ukrainy "ostrzelani chłopcy" cierpiący na zespół stresu pourazowego (PTSD), którzy będą gwałcić, rabować i zakładać mafie.

W ocenie płk dr med. Radosława Tworusa, kierownika Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii Wojskowego Instytutu Medycznego, taka wizja jest nierealna, także z klinicznego punktu widzenia.

ZOBACZ: Zełenski pogratulował Polsce. "Ukraińscy żołnierze pomogli w obronie Warszawy"

Psychiatra zwrócił uwagę w rozmowie z PAP, jednym z symptomów PTSD jest wycofanie z życia społecznego i chęć unikania miejsc i sytuacji kojarzących się z ekstremalnym zdarzeniem, które wywołało uraz.

Ukraińscy weterani zagrożeniem? Ekspert studzi nastroje

- Trudno więc sobie wyobrazić, aby tysiące weteranów z PTSD biegało z kałasznikowami po ulicach, bo o takich właśnie sytuacjach będą próbowali zapomnieć - zaznaczył Tworus. 

Przyznał, że zupełnie takich sytuacji się nie obawia. - Jeśli tacy weterani się pojawią, będzie to niewielki odsetek - ocenił.

Zagrożeniem mogą być ewentualnie osoby, które już przed wojną były zaburzone osobowościowo, a walka na froncie dała im dodatkową możliwość bezkarnego stosowania przemocy, zaś wojna jeszcze bardziej uodporniła je na widok śmierci i zabijania.

ZOBACZ: Rosja: Weterani wojenni mają uczyć dzieci. Nowy przedmiot w szkołach

Jego zdaniem tacy byli żołnierze poszukujący adrenaliny mogą pojawić się w Polsce po wojnie i tworzyć np. organizacje przestępcze. Podobne zjawisko, przypomniał, wystąpiło po wojnie prowadzonej przez ZSRR w Afganistanie. Dodał, że trzeba się na to przygotować i zastanowić nad odpowiednią ewidencją osób przekraczających granicę.

W opinii Tworusa wizja zagrażających Polsce weteranów z PTSD, którą straszy internet, jest pochodną społecznego strachu, podsycanego przez manipulacje związane z prowadzoną przez Rosję wojną psychologiczną. Która ma osłabić naszą wolę wsparcia Ukrainy.

Psychiatra: PTSD jest zaburzeniem uleczalnym

Psychiatra wyjaśnił, że PTSD to zaburzenie uleczalne. Ujawnia się po ekstremalnym doświadczeniu, wiążącym się z bezpośrednim zagrożeniem życia. - Takie doświadczenie zostaje w głowie, a po jakimś czasie zaczyna pracować - wskazał ekspert.

PTSD zostało zidentyfikowane na początku lat 80., głównie przez psychiatrię amerykańską, na podstawie obserwacji weteranów. Jak jednak podkreślił Tworus, nie dotyczy wyłącznie wojny.

ZOBACZ: Ukraińska armia dostanie własnego asystenta AI. To system "Mariczka"

Ekstremalnym zdarzeniem prowadzącym do zachorowania może być bowiem doświadczenie wojenne - i to zarówno żołnierzy jak i osób cywilnych znajdujących się w strefie działań wojennych - jak i uczestnictwo w wypadku drogowym. Na tego rodzaju syndrom narażone są też m.in. kobiety, które były ofiarą napaści na tle seksualnym.

Zaburzenie ujawnia się najwcześniej po około dwóch tygodniach od zdarzenia, a najpóźniej w ciągu sześciu miesięcy. Warunkiem jego rozpoznania jest występowanie trzech rodzajów objawów, w tym tzw. ponownego przeżywania.

Medyk pola walki: Ukraińscy weterani mogą stanowić zagrożenie

Innego zdania są m.in. byli żołnierze, policjanci i analitycy wojskowi.

- Po zakończeniu wojny do swoich rodzin w Polsce przyjadą Ukraińcy, którzy walczyli na froncie - przekazał niedawno w rozmowie z dziennikarzami komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń.

ZOBACZ: Atak Rosji w Kijowie. Zełenski: Partnerzy nas nie uprzedzili

Jego zdaniem w związku z przewidywaną sytuacją należy rozpocząć przygotowania, które pozwolą uniknąć ewentualnego wzrostu przestępczości.

Jak dodał dowodzący polską policją, "musimy się przygotować na to, czy i w jaki sposób oni (ukraińscy weterani - red.) są w stanie funkcjonować w normalnym świecie poza frontem. Przewidujemy, że część z tych osób będzie miała problemy psychiczne, więc na ten temat rozmawiamy - wskazał.

Nadmienił, iż służby przewidują ponadto wzrost przestępczości "przy pełnej świadomości, że będzie demobilizacja wojsk na terenie Ukrainy". - I również ta broń, która przestanie już być używana na froncie, może zostać wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze do swoich działań – powiedział Boroń.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.